Mali wielcy ludzie do kochania...  zobacz opis świata »

Dopis 46: 02 .01 . 1993 Przyszedł do mnie...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***

02.01. 1993



Przyszedł do mnie dzisiaj pan Jurek Owsiak i powiedział, że będę zdrowa. Dzisiaj jest drugi stycznia, a jutro rusza Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy. To jest pierwsza taka duża akcja, mówił pan Jurek i teraz ja wiem co to jest, bo pan Jurek mi opowiadał. Będą zbierać pieniążki od dobrych ludzi, żeby pomóc nam - dzieciom. I kupią takie maszyny, przyrządy, które będą nas badać. Ale nie wiadomo czy się uda, bo po raz pierwszy będzie taka zbiórka pieniędzy. Ja bym bardzo chciała, żeby się udało. Mam problemy z moim małym serduszkiem, nie mam mamy i taty, bo zjadł ich rak. Ale wszystko będzie dobrze, tak mówią ci ludzie do mnie.



03.01.1993



Widziałam w telewizji dziewczynki, które miały koszulki z takim dużym sercem i puszki. Zbierały pieniążki, a pan Owsiak pomachał do mnie i powiedział, że całuję Alicję, która ma dwa i pół roku. To o mnie! Cieszyłam się bardzo, ale nie mogłam się ruszać i mówić, bo moje serduszko dziwnie się zachowywało...



04.01.1993



Zebrali dużo pieniędzy i będą sprowadzać te maszyny zza gra-nicy. Bo tam są lepsze rzeczy, nie psują się i są dobre. Pani doktor mnie dzisiaj pogłaskała i powiedziała, że pan Owsiak mi pomoże i że to złoty człowiek. Za miesiąc mają przyjechać maszyny do nas.



15.01.1993



Tak chciałam zobaczyć te maszyny, poczuć jak mi robią, że jestem zdrowa, ale moje serduszko się zbuntowało. Wymruczało, że już nie będzie pracować i zgasło.

A ja razem z nim.



A na moim pogrzebie pan Owsiak płakał. Maszyny przyszły za dwa tygodnie.

O dwa za późno...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.