Ale wtedy zachodzi mroczna zależność koleżeństwa, w którą ja, szczerze mówiąc nie wierzę, bo ocenia się dopisy, nie osoby. I to ocenianie może zostać, ale jest inna podstawowa kwestia: Nikt z nas nie jest w stanie przejrzeć dokładnie WSZYSTKICH dopisów, które zostały dodane w ciągu tygodnia, bo jest tego masa, a wątpię, żeby każdemu chciało się przeglądać wszystkie opowiadania we wszystkich działach i jeszcze sprawdzać czy dopisy zostały dodane w tym konkretnym tygodniu czy wcześniej.
Stąd powracam do mojej propozycji, żeby dopisy do konkursu zgłaszali sami autorzy i to można byłoby potem oceniać. Ewentualnością jest zgłaszanie dopisów przez osoby czytające(przykładowo ja czytam jakiś dopis, podoba mi się, więc zgłaszam go do konkursu). Ale teraz - czy będzie jakaś ograniczona ilość tych zgłoszeń? Bo sądzę, że chciałabym przeczytac wszystkie konkursowe zanim oddam na któryś głos, bo może ktoś zauważył dobry dopis, którego ja nie spostrzegłam na stronie.
Pu, osoba z zewnątrz jest o tyle dobra, że nie ma powiązań z zadnym z nas. Dla mnie ogólnie posądzanie, że ktoś daje sobie plusy tylko dlatego, że się lubi jest głupie, ale nie chcę, żeby ktoś potem się rzucał do mnie tylko dlatego, że dałam plusa Gastonowi czy Luainn tylko dlatego, że akurat z nimi piszę czasem czy rozmawiam na czacie. Sądzę więc, że ktoś zupełnie obcy będzie dla ogółu społeczności bardziej wiarygodny.