Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 569:10 .04 .09 Wielki Piątek . . . Wstałam...

« poprzedni dopis
 

agnusia13 85

Od: 09.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 13,

Dopisów: 545,


10.04.09



Wielki Piątek... Wstałam godzinę temu. Dopiero teraz odczuwam, jaka byłam zmęczona. Sen był mi potrzebny...

Dokończę teraz moją historię.



Ciągle Łukasz mnie przeprasza. Gdy pytam się za co, odpowiada za wszytko, co nie jest po mej myśli... Bardzo dziwne. Dziwniejsze jest jeszcze to, że mówi cały czas, że mi wybaczył i tak mnie kocha... Nie wiem czy w tym przypadku kłamie. Twierdzi, że wybaczył mi to, że szłam z Łukaszem za rękę do sklepu.

Powtarza mi ciągle, że jest zazdrosny i znowu przeprasza. Dopiero teraz przyuwazyłam, że gdy rozmawiam jakimkolwiek kumplem on zawsze musi być obecny. Czyta sms-y, gdy piszę je przy nim do płci przeciwnej. Czy to jest normalne?

Doskonale on o tym wie, że większość znajomych około dziewiędziesiąt osiem procent do chłopcy. Nic w tym dziwnego więc, że cały czas z którymś rozmawiam.

W nocy spałam jak zabita. Obudziłam się o drugiej. Po chwili dostałam sms-a. Nadawcą był Łukasz z Katowic. Popisałam sobie z nim godzinkę. W pewnej chwili chyba zasnął, bo nie doszedł do mnie raport, że odczytał wiadomość. Dziwne jest tylko to, że akurat wczesniejszym sms-ie odpowiedziałam mu na pytanie. Jakie? Czy jestem dziewicą. Nie wstydzę się o tym mówić, więc mu napisałam tak.

Myslę jednak, że zasnął. Nie spał dwie noce. Ja bym padła!



Łukasz zamierza dzisiaj przyjechać. Będę rozwiązywała testy gimnazjalne. Gdy się uczę nie przeszkadza mi. Stał się on już rutyną w moim życiu. Tak raczej nie powinno być...

Teraz na gadu z nim gadam. Ciąle powtarza mi, że mnie kocha... Wczoraj płakał. Twierdził, że przez sytuację w domu. Nie wiem jednak czy to prawda.

Zastanawiam się, czy nie widział mnie w lesie z Łukaszem. Jesli tak, to czemu nie zapyta, nie pogada? To już ponad moje siły.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.