Bliźniaczki  zobacz opis świata »

Dopis 10:12 . października Inga nie odzywa...

« poprzedni dopis
 

Stokrotka 52

Od: 11.06.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 386,


12. października



Inga nie odzywa się do mnie od czterech dni. Leżę sama w pokoju, ucząc się na zajęcia. Nic nie wchodzi mi do głowy, ponieważ zastanawiam się, co robi moja siostra. Wyszła gdzieś, gdy tylko wróciłam z zajęć i od tamtej pory jej nie widziałam. A jest już po dwudziestej drugiej. Marcin też się do mnie nie odzywa, bo ma dużo nauki i brak mu czasu na cokolwiek.



***



13. października



Dziś rano wstałam dosyć wcześnie. Inga nie wróciła na noc, jej łóżko było nietknięte. Umyłam się i ubrałam, a po jakimś czasie wyszłam na zajęcia. Byłam w strasznym humorze. Zawsze z bliźniaczką byłam w znakomitych relacjach, była moją drugą połową, połączoną biologicznie i emocjonalnie. Jej obojętność w stosunku do mnie sprawiła, że przestałam się uśmiechać i nawet na imprezy nie chodziłam. Jutro sobota, może pójdę na dyskotekę.



***



Jest szesnasta, wracam z zajęć. Gdy weszłam do pokoju, Ingi nadal nie było. Za to Marcin przyszedł po chwili.

- Zbieraj się - zarządził. Był podenerwowany. Szybko wyciągnął mnie z pokoju i zaprowadził do samochodu. Próbowałam wypytać, co się dzieje, ale zbywał mnie krótkim: "Tylko się nie denerwuj".



***



- Jak to cię pobił? - szlochałam przy łóżku szpitalnym bliźniaczki. Miała podbite oko i napuchniętą wargę. Leżała w szpitalu bez makijażu, cała blada.

- Laura... Przepraszam. Myślałam, że on mnie kocha - płakała i tuliła się do mnie. Byłam zła na siebie, że tak ją traktowałam. - Poszłam do niego po naszej wspólnej... nocy. Powiedział, że mam się wynosić i wracać do ciebie, bo jesteśmy dziwkami i... Pobił mnie za to, że na niego splunęłam.

Przytuliłam siostrę do siebie. Marcin siedział obok nas, nic nie mówiąc. Inga zadzwoniła do niego, że jest w szpitalu. Nic poważniejszego jej się nie stało, miała tylko obtłuczone żebra i kilka zadrapań.

Jak ja mogłam być taka ślepa? Powinnam od razu z nią porozmawiać, wiedziałam, jaki był Paweł. Zabiję go, słowo daję! Zabraliśmy Ingę ze szpitala wieczorem. Czuła się lepiej, ale długo płakała. W końcu dałam jej coś na uspokojenie i zasnęła w swoim łóżku.



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* Wszystkie akapity, te, które zaczynają się nowymi datami, pooddzielaj trzema gwiazdkami
* w pokoju[,] ucząc
* zastanawiam się[,]
* wróciłam z zajęć[,] i[ ]od
* w st[/u][o]sunku do
* Jest szes[/t][n]asta,
* do pokoju[,] Ingi
* pod[/d]enerwowany.
* do niego[/,] po
* wspólnej...[ ]nocy.
* obok nas[,] nic
* wiedziałam[,] jaki
* [/***]


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.