Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 773:20100207 Wczorajszy dzień był dla mnie...

« poprzedni dopis
 

Keen_Student 190

Od: 05.03.2009,aktywny: dawno temu

Tekstów: 17,

Dopisów: 404,


2010-02-07



Wczorajszy dzień był dla mnie dniem pełnym decyzji. Niby taka zwykła, zimowa sobota, a jednak musiałem uporać się z kilkoma sprawami. Wierzę, że wybrałem dobrze, że moja rezygnacja nie odbije się źle na tym wszystkim. Wiem, ile to czasu wszystko kosztowało i kosztowałoby mnie jeszcze. Mimo, że tak bardzo się starałem i marzyłem, by osiągnąć takie stanowisko, by osiągnąć cel - klamka zapadła. Rezygnuję.

Nie była to dla mnie łatwa decyzja. Bolała, ale była konieczna, bo inaczej odbiłaby się na moich ocenach i kontaktach międzyludzkich w negatywny sposób. Ważne, że w ciągu tego czasu, w ciągu całych przygotowań i mojej krótkiej pracy, poznałem dwie wspaniałe osoby, z którymi mogę dzielić się swoimi przeżyciami. Cieszę się, że są ze mną i jestem pewien, że zrozumieją moje postępowanie.

Tak. Zbyt wiele czasu przeciekało mi pomiędzy palcami, uciekało nie wiadomo gdzie i kiedy. Wiem, że to było jednym z moich marzeń. Może nie tych największych, ale zawsze... Jednak skreślają mnie pewne zaistniałe okoliczności, a konkretniej warunki uniemożliwiające optymalny byt w moim świecie.

Muszę przenieść się do realnego świata. Pomyśleć racjonalnie, a nie uciekać w świat wyidealizowanych bajek, do których i tak przecież zawsze będę mógł wrócić, prawda?

I chociaż jest mi niesamowicie ciężko, to wciąż jak głupi wierzę, że się uda...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.