Agata  zobacz opis świata »

Dopis 13:21 .12 .2009 (...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


21.12.2009 ( poniedziałek)



I tak oto pamiętniczku jest poniedziałek. I z tej okazji podjęłam pewne kroki.

Po pierwsze - będę się uczyć na angielskim, bo chcę iść na tę anglogogię całą, a tam trzeba umić angielski, hał swit. Bo "w" po angielsku czyta się jak "ł". Jak w słowie "who".

Po drugie to Iwona ma hasełko to ja też wymyśliłam swoje. Ona mówi "kurczaki pieczone", a ja wymyśliłam "ożesz kurde bele trele morele trufle na cieście złote orzechy zielony grzyb i okno!". Trochę długie, więc czasami mówię tylko "grzyb".

Po trzecie Bartek się do mnie odezwał! Powiedział „Cześć Czarnulko” i uśmiechnął się do mnie. Iwona mówi, że nie do mnie, ale przecież w szkole tylko 66,66666% dziewczyn mają czarne włosy, więc to musiało być do mnie, nie?

Po czwartek dzisiaj Mateusz czekał na mnie pod szkołą. Rzuciłam się do niego, pobiegłam, i stukałam szpikami i krzyczałam o tak: „Mati! Matiutiuszku! Matitiititititititiititittititiit Haiti!”, żeby wszyscy widzieli. Chciałam go pocałować, ale on powiedział, że musimy porozmawiać. I powiedział mi, że… ŻE… ŻE…. Nie mogęęęęęęęęęęę. Tak mi powiedział: „Agatko przykro mi, ale nie możemy już być razem. Poznałem kogoś”. I wtedy… Do niego podeszła MARIOLA. Pyta się go „Co ty tutaj robisz?”. Rzuciłam się na nią, ale potknęłam się i wywaliłam się jak długa. Zimno mi było, ale…

To BARTEK mnie podniósł! Złapał za rękę i zaprowadził do szkoły. Wszyscy patrzyli za nami zdziwieni, a Aneta to się zrobiła czerwona jak cebula na wiosnę zgniła latem.

End ( to z angielskiego i ) Bartek mówi tak „Dlaczego robisz z siebie idiotkę?”. A ja postanowiłam pójść na całość, po prostu, nieee? I być pewną siebie jak mi Iwoni mówiła i spojrzałam na niego i uśmiechnęłam się do niego, nie? I mówię tak: „Nie robię z siebie idiotki. Jestem nią”. To była pewność siebie na maksa, nie?!

- Nie jesteś. – Powiedział i mnie przytulił pocieszająco. Moje cycki dotknęły tego obrazka na jego koszulce! Jego dłoń klepała mnie po plecach!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! KiSIEL W GACIACH!!!! AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!

To była radość, Landri, radość jak chuj długi, takie porównanie. A chuj po angielsku to jest „suck it bitch”. Tak mi się przypomniało.

I to przytulenie widziała Aneta.

- Co robisz? – zapytała się jego, a on mnie puścił, a ja zaczęłam odlatywać do Sedesu czy Hadesu, nie pamiętam jak to niebo się nazywa.

- Tylko ją pocieszałem…

Spojrzała na mnie ostro i nic nie powiedziała, a Bartek ruszył za nią tłumacząc coś. I wtedy przyszła Iwi, żeby mnie pocieszyć, bo słyszała jak mnie rzucił Mati-Szmati.

- Bartek na mnie leci.

Tak jej powiedziałam i jej opowiedziałam wszystko. Przybiłyśmy hif fiv. (górna piątka, będę ci tłumaczyła te angielskie słówka, żebyś kumał Landri) i super!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

ej, piszcie od teraz co za dzień tygodnia jest razem z datą, bo tak to się gubimy co i jak.


 


Ze specjalną dedykacją dla Vee, która lubi angielski :P


"Ja w słowie "who"." brakuje "k", ale i tak zmarłam xD łho! XD


""ożesz kurde bele trele morele trufle na cieście złote orzechy zielony grzyb i okno!". Trochę długie, więc czasami mówię tylko "grzyb"." - grzyb mnie rozwalił na łopatki po prostu :D


"A chuj po angielsku to jest „suck it bitch”." mega :D


 


Ogólnie cały "angielskowy" dopis jest genialny. Ale Pu! Nic nie było z cellulitem!


dopis świetny, ale z datami jest dalej problem. Wystarczyłoby 19 zmienić na 21, a 20 na 22, bo data jest akurat dzisiejsza, a jest niedziela


łaaaaahahahahhahaha


kocham te angieslkie wzrotu !


hif fiv aahahahahhahahaha


A chuj długi mnie rozwalil juz doszczetnie!


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.