O książkach.  zobacz opis świata »

Dopis 51:...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


„Wizerunek zła” Graham Masteron



Młodej amerykańskiej dziewczynie udaje złapać się samochód, który powiezie ją do miasta. Kierowca jest trochę staroświecki, uprzejmy i czarujący. Dziewczyna czuje się przy nim spokojna, zrelaksowana i bezpieczna, dlatego kiedy mężczyzna mówi, że jest księciem, mieszka na zamku i zaprasza ją na kolację to autostopowiczka zgadza się. Nie uważa, że to jakaś bzdura, tak jakby codziennie miała do czynienia z jakimś księciem. Kiedy trafiają do owego zamku dziewczyna zaczyna się denerwować, ponieważ wszędzie panuje cisza, nie ma służby, ani innych członków rodziny. Mężczyzna uspokaja ją, że wrócili niedawno z Europy i jeszcze nie udało się wszystkiego dopracować i zorganizować. Wtedy pojawia się sługa, jego pan wydaje polecenie odnoście obiadu. Dziewczyna się uspokaja, napięcie się zmniejsza, kiedy podziwia widoki przez okno zostaje ugodzona nożem w plecy. A potem… Jej piękna, młoda i świeża skóra zostaje z niej precyzyjnie zdarta. Wcześniej zostaje jej wstrzyknięte lekarstwo, które powoduje paraliż. Mężczyzna obdziera ją ze skóry żywcem, a następnie podcina jej gardło, tak, aby więcej nie cierpiała. Jej ciało zostaje wyrzucone do głębokiego dołu w lesie.

To jedna z wielu scen, która wprawia w czytelnika w osłupienie i sprawia, że jedzenie niebezpiecznie przesuwa się ku gardłu. Oprócz precyzyjnego obierania ze skóry (włącznie ze skórą z penisa u mężczyzn) w roli głównej wystąpią robaki oraz wstrętny zapach.

A wszystko przez…

… portret rodzinny taki jak każdy inny, dwanaście osób plus kot w czerwonym pokoju, autorem jest człowiek, który po czterdziestym roku życia zaczął malować, a co za tym idzie jego warsztat artystyczny był ubogi w przeciwieństwie do magicznych zdolności…

Rodzina Grayów od stu dwudziestu lat żyje i funkcjonuje na świecie. Wszystko za sprawą owego malarza, czarnej magii oraz obrazu. Któż z nas nie chciałby starzeć się tylko na płótnie, a w rzeczywistości być pięknym i młodym, korzystać z uroków życia i szaleństw pięknego ciała? Problem pojawia się wtedy, gdy ktoś wykradnie obraz, schowa w odległym miejscu. Wtedy codziennie drżysz o to czy obraz jest bezpieczny, bo zdajesz sobie sprawę, że spalenie owego dzieła jest połączone z tym, że ty sam przestaniesz istnieć. Po upływie stu lat pojawia się inny problem. Farba na obrazie się łuszczy, widoczne postaci przestają istnieć. Automatycznie i ty zanikasz. Musisz zdobyć obraz za wszelką cenę, naprawić go, tak, aby żyć wiecznie. Teraz pojawia ją się problemy: po pierwsze gdzie jest ów obraz, po drugie jak go zdobyć, kiedy samemu wygląda się jak gnijący trup.

Czoło czarnej magii stawia kustosz jednej z galerii, właściciel portretu, który swojemu dziadkowi obiecał strzec go jak oka w głowie. Wiele zwrotów akcji, wątków, które logicznie i zgrabnie się łączą ze sobą, sprawia, że książka staje się pasjonującą lekturą, która wciąga i przeraża. Wydaje się, że zakończenie będzie takie jak zawsze – dobro zwycięży, a zło zostanie przegnane. Zastanówmy się jednak czy u Mastertona takie rzeczy się zdarzają? Nic nie jest oczywiste, wszystko ma jakiś ukryty sens z czasem okaże się jaki. Każda strona potęguje napięcie, każde słowo buduje napięcie. Jestem totalnie na tak.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.