Krótkie historie o Życiu i o Śmierci  zobacz opis świata »

Dopis 3:...

« poprzedni dopis
 

night-kid 11

Od: 19.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 18,


Śmierć już od dłuższego czasu przyglądała się Życiu. Dyskretnie, z ukrycia obserwowała każdy jego ruch. Życie zdawało się być tego kompletnie nieświadome. Nucąc sobie coś pod nosem powoli rozczesywało jasne włosy, pozwalając, by wiatr bawił się pasmami, niszcząc całą jego pracę. Oczy miało przymknięte, gęstą zasłoną długich rzęs zasłonięte, a usta jak maliny lekko zwilżone, jakby rosą. Patrzyła na to Śmierć jak urzeczona, nie mogąc wzroku oderwać od tego widoku. Patrzyła i czuła, jak jej serce zaczyna bić.

Bo Śmierć ma serce. Małe, czarne i nie bijące. Jakby uschnięte.

A teraz czuła, jak to wyschnięte, obumarłe serce wali jej tak mocno, jakby chciało wyrwać się z piersi. I tak głośno, jakby chciało całemu światu obwieścić swoje istnienie. Bardzo bolesne dla Śmierci istnienie.

"Zamknij się!" zasyczała. Lecz nawet serce Śmierci nie jest posłuszne. Robi, co chce. Patrzyła więc Śmierć dalej, a ręce, kościste, o białej skórze zaczęły jej się pocić. Zaczęło ją to denerwować, pomyślała:

„A co tam, zabiję to głupie, nikomu niepotrzebne, nic niewarte życie!”

Chwyciła za kosę i wzięła zamach. Już miała jednym ruchem strącić głowę Życiu, ale nie mogła tego zrobić. Coś jej zabraniało, coś ją powstrzymywało. Coś, co sprawiło, że Śmierci chciało się płakać z bezsilności. Jednak krzywdy Życiu zrobić nie mogła. Mimo, iż tak ją denerwowało, że było tak bezwartościowe i głupiutkie.

Bo Życie może być tak piękne, że nawet Śmierć się w nim zakocha.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* jego prac[ę]

* gęst[ą] zasłon[ą]

* [J]akby uschnięte

* [L]ecz nawet

* Robi[,] co

* wi[ę]c

* zabij[ę]

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.