Czy warto kochać?  zobacz opis świata »

Dopis 28: A dlaczego kochanie dzwonisz na...

« poprzedni dopis
 

tygrysek74 113

Od: 03.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 287,


- A dlaczego kochanie dzwonisz na domowy? - spytała po chwili.

- Pragnę zauważyć, że masz wyłączoną komórkę skarbie - odparł słodkim głosem. - Muszę kończyć, obowiązki czekają. Będę wieczorem, całuję.

- Ja też cię całuję i nie pracuj zbyt długo - to mówiąc przerwała połączenie. Spojrzała na telefon leżący na biurku i starała sobie przypomnieć kiedy go wyłączyła.

- "Chyba zaraz po rozmowie z Magdą" - tłumaczyła sobie starając się uruchomić telefon. Wstukała kod PIN i potwierdzając go odłożyła aparat z powrotem na blat biurka, zabierając się do przerwanej pracy.



***

Było dopiero południe, gdy skończył pracę. Udał się do pobliskiej i dobrze znanej mu kawiarenki, po czy zamówił małą espresso. Wyjął telefon komórkowy wpatrując się w wyświetlacz.

- "Od wczoraj żadnej wiadomości - pomyślał - mam nadzieję, że się nie obraziła o tą późną wiadomość".

Uderzając w klawisze zaczął pisać kolejną. Miał zamiar przeprosić Justynę za zakłócanie nocnego spokoju, jednak palce same napisały jego myśli. Wysłał wiadomość nie czytając jej sensu. W między czasie podano kawę. Rozsiadł się więc wygodnie i pijąc małymi łyczkami spoglądał co chwilę na leżący telefon komórkowy. Nic, żadnego raportu.

- "Chyba wyłączyła telefon ze złości" - zmartwił się Krzysztof. Jednak po chwili zganił się w myślach i starał się ją wytłumaczyć. - "Na pewno miała powody aby tak zrobić" - przemknęło mu przez głowę. Dopiwszy do końca kawę wstał i poszedł nad rzekę. Przechodząc po pięknym kamiennym moście zatrzymał się wpatrując w parę dostojnie płynących łabędzi.



***

Nie minęło kilka sekund, jak dostała wiadomość. Odruchowo sięgnęła po telefon i mało go nie upuściła, gdy odczytała zapisane słowa:

- Ciężko jest żyć, kiedy niema cię obok. Czy możemy się spotkać choć na chwilę? Mam dziś wolne. Krzysztof

Przeczytała wiadomość kilkakrotnie zanim odłożyła telefon. Miliony myśli pędziły jej przez głowę.

- "Co mam mu odpisać?" - zaczęła się zastanawiać.

- Przecież chcę się z nim spotkać - powiedziała sama do siebie. - To w czym problem? - zadała na głos pytanie.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.