Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 458:A ja leżę na wyże , przerzucam kanały . ....

« poprzedni dopis
 

Drache 42

Od: 11.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 4,

Dopisów: 172,


A ja leżę na wyże, przerzucam kanały... Wróć, to nie to ujęcie!

Spójrzmy - fotel dowodzenia jest, brak tylko konsolety na dwadzieścia przycisków, ale to tylko z powodu cięć budżetowych. Jest ustrojstwo zwane klawiaturą, w którym powoli ścierają mi się litery. Drobna niedogodność - układ mam wkuty na pamięć. I jest płaski ekran o porządnej rozdzielczości, na którym widzę wklepywane w tej chwili bzdury.

A do tego jest ciemno i cicho. Gdzie moje słuchawki?

...

Od razu lepiej. O czym ja miałem... A, no tak.

O dziwo zrobiło się luźniej. Jedna praca oddana, dwie do zrobienia, materiały są i tylko trzeba je wszystkie ogarnąć i przekuć w coś strawnego dla oczu i mózgu. Ćwiczenia są, ale przygotowuję się regularnie, zacząłem robić skrypt z jednego z podręczników i w zasadzie nie narzekam na brak czasu.

Dziwne... Wyczuwam spisek.

Przestałem spać w czasie dnia, zacząłem się dosyć porządnie wysypiać, nie spać cztery godziny tylko tak z sześć, częściej spotykać po zajęciach z kumplami ( w końcu jest czas ) i ponownie oglądać filmy. Chociaż nie wiem, czy chce mi się dokańczać Maxa Payna...

No nic, wszystko wskazuje na to, że powoli idzie do przodu, gdziekolwiek by ten przód się nie znajdował, a skoro idę do przodu, to powinno być tylko lepiej.

Ale co tu dalej... A, no tak - dwa dni temu skończyłem okrągłe dwadzieścia lat. Poczułem się staro, z drugiej jednak strony... Jak tak ma wyglądać starość, to mam zamiar ją przyjąć z otwartymi ramionami. Ale to, co mnie głównie cieszy, to życzenia - nawet od osób, które nie powinny o tym dniu pamiętać. Serce od razu rośnie, a prezent w postaci powieści Kinga czeka na swoją kolej. Może się doczeka, heh...

Dziesięć po północy a ja bzdury bez ładu i składu wypisuję, co to się ze mną porobiło... Może to brak świeżego powietrza, w końcu biblioteki słyną z kurzu hodowanego od setek niekiedy lat a ostatnio to właśnie tam spędzam sporo czasu. Straszne...

No nic, czas kończyć ten bzdurny wpis. Może wreszcie uda mi się częściej tu zaglądać.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.