Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 7: A ja z cierpliwych telefonów polecam Nokię...

« poprzedni dopis
 
***

A ja z cierpliwych telefonów polecam Nokię. Mam jeszcze moją 5110. Cegła z antenką i monochromatycznym wyświetlaczem, bez polskiej czcionki. Ale nigdy nie nie zawiodła.

Tylko, że po latach użytkowania (i licznych wypadkach przy pracy) padła w niej bateria. Nie kupowalem nowej, bo siostra wspaniałomyslnei, biorąc nowy telefon, dla mi swój "stary" 6610i...



Lenistwo. Dopadło mnie chyba na dobre. Tuż obok, na wyciągnięcie ręki, leży pudło z modelem Smoka (dla niewtajemniczonych - SAAB J35 Draken), a mnie nie chce się po nie sięgnąć. Wyciąłem z ramek tylko cztery detale. Mógłbym się wziąć ze malowanie "wanny" kokpitu. Fotela pilota. Dyszy.

Obok leży pierwszowojenny Sikorski. Tak jak Draken, upolowany po latach (sic!) poszukiwań. I co? No i nic właśnie.



Do tego kompletny brak weny. Już cztery razy próbowałem dopisać się do "Nowej Nadziei". Nie idzie. Prób stworzenia dopisu do własnej "Starszej Krwi" nawet już nie liczę. Ech...



Znów śniło mi się, że pilotowałem samolot. Tym razem sportową Wilgę. Po takich snach zawsze mam chandrę. Od dzieiństwa marzyłem o tym, by iść w ślady wuja i zostać pilotem. Nie wyszło. Względy zdrowotne. Włączyłem muzykę, z głośników płynie "Na całość" grupy Pod Budą. Znakomity zespół na poprawę nastroju.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.