Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 148: A ja znowu czekam , jak czekałam już...

« poprzedni dopis
 
***

A ja znowu czekam, jak czekałam już kiedyś.

Podobno miałam zmądrzeć - chyba mi się nie udało. Albo zgłupiałam jeszcze bardziej, o ile to możliwe, czego również nie wykluczam.

Raz euforia, za chwilę przygnębienie - efekty działalności jesieni.

Chandra.

Rzadko doświadczam owego "dołu emocjonalnego", ale ostatnio dopadła mnie jakaś chora huśtawka nastrojów.

Ironia mi sklęskła.

Moja ironia! Bliska, jedyna, obecna od zawsze!

Bez ironii nie jestem sobą, jestem po prostu kombinacją atomów, która mechanicznie oddycha i porusza kończynami dolnymi, by się przemieszczać.

Chcę moją ironię z powrotem...!

W tym celu powinnam spotkać się z Elfem, która, na złość zapewne, zapadła teraz na febrę i umiera.

Cudownie ozdrowieje przed następnym meczem siatkówki, ale przecież nie mogę czekać tyle czasu!

Ironio, wracaj tu do mnie zaraz! Galopem!



I czekam sobie dalej.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.