Wszystko można kupić  zobacz opis świata »

Dopis 2: A są w ogóle jakieś szanse , że znajdzie...

« poprzedni dopis
 

Kamuniak 8

Od: 24.02.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 29,


- A są w ogóle jakieś szanse, że znajdzie się dawca? Właśnie dla mnie? – zapytał, bojąc się odpowiedzi.

- Proszę pana, nie oszukujmy się. Na świecie są miliony ludzi, którzy znaleźli się w takiej, jak pan, sytuacji. Może właśnie w tej chwili ktoś z nich umiera…

Krzysztof ukrył twarz w dłoniach. Przez zwykłą grypę jego życie runęło w gruzach! Czym zawinił? „Czemu akurat ja?” - pomyślał.

- Panie doktorze… Ja mam żonę, dwuletnią córeczkę, o którą staraliśmy się dziesięć lat… Jak będzie wychowywać się bez ojca?

Lekarz spojrzał na niego ze współczuciem. Wyjął z szuflady gruby brulion i zaczął przerzucać w nim puste kartki.

- W naszym szpitalu będzie pan drugim pacjentem oczekującym na organ. Jest to dość duża szansa na znalezienie dla pana dawcy. – Wpisał nazwisko Krzysztofa tuż pod niejakim Henrykiem Micińskim.

W tym momencie mężczyźnie przyszedł do głowy pomysł niegodny wielkiego biznesmena…
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Witam w opowiadaniu. Fajny wpis, tylko mam nadzieję, ze nasz biznesmen nie od razu zacznie brzydko kombinować :) Plusik na zachętę.

* „Czemu akurat ja?” [-] pomyślał.

*Jest [to] dość duża szansa na [to] - powtórzenie


b. podoba mi się pomysł. Myślę, że się zaraz dopiszę :P

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.