Inspiracje obrazkowe  zobacz opis świata »

Dopis 111: A teraz przed państwem kabaret...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



- A teraz przed państwem kabaret Mummynki – publiczność wstała i zaczęła głośno klaskać i gwizdać. Po chwili siada i milknie. Na scenę wchodzi niski, pulchny człowiek odziany w białe pasma bandażu, ma bielusieńką twarz i zęby. Czarne oczy i usta podkreślają kontrast. Obok niego stoi kobieta, wiek około pięćdziesiąt lat, ubrana w obcisłą koszulę w ogromne maki. Siedzi na krześle, które niebezpiecznie skrzypi pod jej ciężarem.

- Nabuch, podaj mi proszę kawałek bandaża, bo sobie rozcięłam paluch – kobieta westchnęła głośno, krzesło zachybotało się. Mumia rozplątała kawałek bandaża ze swojego ciała i podała kobiecie.

- Jak tak dalej pójdzie, to będę goły – mruknął obrażony.

- Och, Nabuch nie denerwuj się, przecież ja ciebie strasznie kocham! – kobieta zawiązała sobie bandaż na palcu i wstała. Piersi zafalowały, tym razem koszula zaczęła oddawać odgłosy prucia.

- Jasne. Jakbyś mnie kochała to byś mnie puściła do muzeum.

- Ależ kotku, co ty byś tam robił? Leżał w jakimś tam sarkofagu i udawał mumię – kobieta prychnęła, a publiczność zaczęła ziewać. Nudne to przedstawienie było. Ktoś wyciągnął pomidora i rzucił w kobietę, ktoś inne zaatakował ogórkiem mumię.

- Ja wam dam! – krzyknęła mumia – Popamiętacie mnie, jestem straszna mumia i was zjem, aaaaggghrrr! – mumia rzuciła się na rozwrzeszczany tłum.



***

http://elpanda.blox.pl/resource/Poranek_02.jpg
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

No i niezawodne Pudło poradziło sobie z nieszczęsną mumią :)


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.