Paweł Parasol  zobacz opis świata »

Dopis 14: A truskawki? Weronika podrapała się po...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


- A truskawki? - Weronika podrapała się po nosie i spojrzała z powagą na duży tort.

- Truskawki? Takie małe, okrągłe z pestkami? - Czarodziej klasnął w ręce i na kuchennej szafce pojawiła się miska winogron.

- Nie! To nie są truskawki. Truskaweczki są takie małe, czerwone i mają włoski.

- Aha! - Paweł klasnął znów w ręce i pojawiły się półmiski z truskawkami, które były wielkości piłeczki pingpongowej i smakowały trzynaście i pół raza lepiej niż truskawki z pola.

- No to ozdabiamy. Pawełku a gdzie jest pałasołka - ostatnie słowo dziewczynka wymówiła przełykając truskawkę.

- Parasolka teraz zażywa kąpieli słonecznych. Biedna taka się ostatnio blada zrobiła.

Nagle do kuchni wpadła mocno zarumieniona Miranda.

- On gada! - Krzyknęła i usiadła na najbliższym krzesełku.

- Gada lata, pełny serwis. - Mówiąc to Paweł mruknął do młodszej siostry. Nie wiedział, że jedno z jego ulubionych powiedzonek znajdzie się kiedyś w ustach osła...

- Ale on mówił! I jest gorący, i ja nie wiem, co mam robić. - Miranda wzruszyła bezradnie ramionami.

- Niech sobie pośpi trochę, chcesz kawałeczek tortu? - Paweł podał Mirandzie duży kawał tortu mocno posypaną polewą z pokrzyw.

- Gdzie jest pani Pawełkowa? - Weronika uśmiechnęła się do talerza z truskawkami i wzięła jedną najczerwieńszą.

- Opala się na Bora-bora z ogrami. - Paweł nagle wstał i wyszedł z kuchni.

- Też bym chciała się opalać. - Weronika cicho westchnęła i poszła do swojego pokoju. Miranda siedziała zamyślona. Dotykała swoich włosów i zastanawiała się jak by wyglądała z warkoczykami. Z marzeń obudziło ją szarpanie za nogę.

- A ty to, co jesteś? - Zaskoczona dziewczyna spojrzała na potworka wielkości ośmioletniego dziecka. Potworek miał czerwony kolor i dziwną antenkę na głowie.

- Nie co tylko bardziej, lepiej może było by zapytać, ale ja sugeruję tylko, że nie co tylko kto. Jestem Teletubiś Po, Pirat wzywa panienkę szybko. - Miranda wstała z krzesła przewracając je i wybiegła z kuchni.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Ta Miranda to tylko wybiega z jakiś pomieszczeń xDD

No, no, jestem pod wrażeniem;D

Najpierw niewinne nawiązanie do Shreka...;) Potem Teletubiś, który nie umie się wysłowić;)

Tak trzymać;)



A co do pani Pawełkowej - to może być mroczna tajemnica Pawła, którą chcę potem jakaś przedstawić w późniejszych dopisach. To opalanie z ogrami to tylko taki kamuflaż;)

Mroczna tajemnica... Dobra!;D

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.