Niebezpieczne związki  zobacz opis świata »

Dopis 6: . . . a wtedy okazało się , że w...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


-... a wtedy okazało się, że w zupie pływa homar - zaśmiała się perliście Anna patrząc uważnie na chłopaka. Był przystojny i skromny. Nie wyglądał jak typowy książę i to ją pociągało. Uśmiechnęła się leciutko. I zaczęła coś znów mówić patrząc na kawałek sukni Madeleine. Dwórka siedziała prosto i miała zaciśnięte ręce w pięści. "Co mnie to obchodzi?" - pomyślała Anna dalej rozmawiając.

- Może zatańczymy? - zapytał wysoki mężczyzna z czarną brodą. Pytanie było skierowane do Madeleine. Kiwnęła głową i wstała. Anna spojrzała pytająco na Marca. On uśmiechnął się leciutko.

- Zaprosisz mnie do tańca? - zapytała Anna delikatnie.

- Tak, tak oczywiście - Marco zarumienił się i wstał dworsko podając jej rękę. Zaczęli tańczyć.

- Lubisz tańczyć, księżniczko - zapytał brodaty Madeleine.

- Nie cierpię, książę - odparła uśmiechając się.

- Nawet dobrze ci to idzie...

- Będziemy rozmawiać tak o niczym? - zapytała się wykonując piruet. Błękitna suknia lekko zadrżała i idealnie zafalowała.

- A o czym chcesz rozmawiać, księżniczko?

- O sztuce - szepnęła wtulając twarz w kaftan mężczyzny. Wiedziała, że to książę Władysław Piąty z dalekiej Polski, wiedziała, że szuka żony, bo coś u niego w kraju źle się powodzi.

- O sztuce, jaśni pani, a cóż pani wie o sztuce? - zapytał okręcając ją dookoła siebie.

- Sporo...

- Byłeś kiedyś na balu? - zapytała Anna patrząc na swojego partnera. Tańczyła niedaleko Madeleine i widziała, że ona świetnie bawi się tańcem, robi piruety i różne takie. Ona z Marcusem drobili w miejscu.

- Niee - wyszeptał zawstydzony.

- To nic, ja poprowadzę - powiedziała wesoło. Cała sytuacja bawiła ją, ponieważ pierwszy raz miała kontakt z osobą, która tak niewiele wie o tańcu i obyczajach.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.