Uczucia odległe jak...  zobacz opis świata »

Dopis 54:Aborcja i eutanazja . Ciekawe tematy...

« poprzedni dopis
 
Aborcja i eutanazja. Ciekawe tematy. Oba dotykają tego samego pytania. Życie czy śmierć? Czy płód jest człowiekiem, który żyje, "oddycha" przez pępowinę, któremu bije serce, czy wyrostkiem robaczkowym, przez który będę miała problemy przez resztę mojego jakże wartościowego (wartościowego? - Mojego, a co z nim, z jego życiem?) życia. Tyle przede mną, tyle muszę dokonać (a ono?). Chcę być wolna, chcę uwolnić się od wszystkiego co mnie krępuje, zasad moralnych, naturalnych i każdych innych. Wolność o decydowaniu o własnym ciele którego sobie nie dałam, za które nie zapłaciłam przecież matce. Ale powinnam mieć prawo odciąć sobie rękę jeśli zachce, bo to moja ręka i odrąbać nogę, ale nie zrobię tego. To utrudniłoby mi życie, było niefunkcjonalne i nieestetyczne a nie to chcę osiągnąć, bo ja kocham to, co piękne. Myślę że celem współczesnej kobiety sukcesu jest łatwość i przyjemność życia i użycia. Żyję bo chcę, umieram, bo chcę. To mi się w końcu należy, pracuję, jestem więc pożytecznym członkiem społeczeństwa. Chcę mieć wszystko, po najmniejszej linii oporu, seks, ile i jaki i z kim zechcę, pieniądze, luksus, jedzenie i picie, czas ile zapragnę, dla siebie. Nie chcę, żeby jakiś paromiesięczny "robal" pałętał mi się po moim, "MOIM" mieszkanku. Nawet najukochańszy stawał się naraz centrum mojego świata. Bo ja mam "Własny" i "Mój" przeze mnie wybrany świat. To jest wolność.

Wolność? Czy tym właśnie jest wolność? Czy mamy patrzeć spokojnie, jak młode mamy stwierdzają: seks był przyjemny, jeszcze tylko skrobanka i wracam na egzamin? Czy wolność oznacza brak elementarnej odpowiedzialności? Coś we mnie mówi stanowcze NIE. Coś we mnie podpowiada mi, że wolność oznacza właśnie większą odpowiedzialność, nie wobec ludzi, którzy czegoś mi nakazują, czy zakazują, ale wobec życia, którego przez wskazanie natury bądź własne wybory stałem się źródłem i nosicielem.



Dlatego też ciężko mi patrzeć na zawodzenie kobiet:

- tego nie mogę

- tamtego mi nie pozwalają

Niech długo żyją.





Kvasar
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

TAK :)

No brawo- chociaż raz nie uogólniałeś aż tak bardzo- i za to plus.

I tak, udało Ci sie wyłapać to, o co mi chodzi. Wolność. Tak, dla mnie to, co zanegowałeś i potępiłeś jest wolnością. Nasze poglądy róznią się w tym: Ty czcisz życie jako takie. Ja wielbie moje zycie.

egoizm kontra altruizm? może się myle.



czym dla ciebie jest wolność? może jakiś felieton?

Ujęte tak jak sama chciałabym to ująć :) za to plusiki

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.