W ochronie przed zapomnieniem.  zobacz opis świata »

Dopis 658:ad futurum rei memoriam ....

« poprzedni dopis
 
ad futurum rei memoriam.







śnieg pada jak nigdy.

już.

wydeptane ślady,

dwie różne pary,

a może zupełnie te same?



trzymaj się,

jestem tuż obok.

moje słowa,

ulotne jak para.

lecz jak nigdy nic p r a w d z i w e.



ostateczność, wyciąga

ku nam rękę



a popękane usta,

szepczą w obłędzie.

czy to co przed nami

to wieczność?



jak zimno kiedyś było...



tak teraz, chcę płakać,

cierpię, na rozżarzonej

szklanej podłodze.

jak uciec?

skoro, swoje kły już potwór wystawia.





gdy spojrzenia się spotykają,

dociera myśl, że to nie koniec.

to początek,

wykuci dłutem natury,

zamarli, na miliony lat.



jak w bursztynie,

złowieszczo,

acz martwo

patrzy na Ciebie

Drosophila melanogaster.



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Chyba sie powtórzyłeś z tym wierszem, trochę wcześniej już go wpisałeś ;-)


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.