Razem z falami.  zobacz opis świata »

Dopis 19:Adrian wyszedł z domku i ruszył wolno w...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Adrian wyszedł z domku i ruszył wolno w kierunku polnej dróżki kopiąc kamień. " Czuję się dziwnie. Raz mi radośnie, a raz czuję jakby kamień miażdżył mi serce. Wiktor jest..." - głęboko westchnął i oparł się plecami o drzewo. Po chwili utonął we własnych myślach skryty za wysokimi krzakami dzikiej róży.

W tym samym czasie Wiktor również wyraził chęć spaceru, miał ochotę na rozmowę z Adrianem, na zobaczenie jego ust i oczu... Na jego nieszczęście również Ola poderwała się i szybko ubrała. Szli wolno ścieżką, która została wcześniej przemierzona szybko przez nastoletniego chłopaka.

- Pamiętasz, co się stało jak pracowaliśmy wcześniej? - zapytała Ola kopiąc lekko starą szyszkę.

- Pamiętam, ale nie wracajmy do tego... - Wiktor splótł ręce i założył do tyłu.

- Rozmawiałam z twoim ojcem... - Ola nadal wierciła dziurę uśmiechając się słodko.

- Ja też. - Wiktor obejrzał się czy nikt ich nie słyszy. Zatrzymali się obok krzewu różanego.

- Nie chcesz przystać na to? Winisz się za śmierć tamtej dziewczyny? - Ola złapała gałązkę krzewu i zaczęła ją lekko skubać.

- Nie chcę rozmawiać na ten temat - Wiktor założył kaptur na głowę i ruszył szybko przed siebie.

- A ten chłopak? Maks... Dobry był w łóżku?! - krzyknęła zdegustowana Ola i wróciła do ciepłego domu. A Adrian patrzył tępo na swoje dłonie schowany za krzewem.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Adrian nie mógł wstać grzecznie od stołu, bo w moim wpisie już wstał i sobie gdzieś poszedł.

o faktycznie... :P

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.