W mroku i ciszy  zobacz opis świata »

Dopis 4:Agata podniosła się ze swojego fotela...

« poprzedni dopis
 

Nostratus 11

Od: 26.02.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 16,


Agata podniosła się ze swojego fotela i podeszła do drzwi, by przywitać młodego księdza.

- Witam, czy... – zaczął niepewnie.

- Tak, dobrze ksiądz trafił - ubiegła jego pytanie – jest tutaj.

Wskazała kanapę, na której spała, przykryta czarnym płaszczem, mała Ola. Porucznik zauważyła, jak spięte mięśnie Adrzeja rozluźniają się. Było wręcz widać, jak bardzo bał się o swoją siostrę. Bez słowa podszedł do niej i uklęknął obok jej głowy. Dziewczynka spała nadal, jej miarowy oddech i spokojny wyraz twarzy jeszcze bardziej uspokoił księdza. Pogładził lekko jej włosy.

- Nic jej nie jest. – Agata nie chciała mu przerywać, ale musieli porozmawiać. – Może... zanim się obudzi, muszę dowiedzieć się kilku rzeczy.

Andrzej obrócony tyłem do niej, wpatrywał się, jeszcze przez chwilę, w twarz siostry. Otarł energicznie łzy i odwrócił się. Musiała przyznać samej sobie, że łamało się jej serce. Nawet jeśli ten facet płakał, a nie znosiła gdy robią to mężczyźni, to tym razem, był to bardzo smutny i przejmujący widok. W końcu to ksiądz, więc właściwie powinien być delikatniejszy i bardziej opiekuńczy niż inni. Tak się jej, przynajmniej teraz, wydawało. Czuła się jak jakiś cholerny oprawca, to na pewno nic przyjemnego, rozmawiać z jakimś urzędasem w takiej sytuacji.

- Proszę, niech ksiądz siądzie na krześle na chwilę. – Wskazała miejsce przed jej biurkiem, sama siadając na swoim fotelu.

- Niech mi Pani wybaczy, to wszystko stało się tak szybko.

- Nic się nie dzieje. Nie wiedziałam, że jest Pan księdzem.

- Tak, no cóż, sam jeszcze całkowicie nie przywykłem do tego tytułu.

- Czy ma ksiądz kontakt z innymi krewnymi Oli?

- Z całym szacunkiem, ale myślę, że najlepiej będzie, jak ja się nią zaopiekuję. Reszta naszej rodziny, rozsiana jest po całej Polsce. Dla mojej siostry jest prawie obca, mieliśmy z nimi bardzo słaby kontakt.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

Jeśli coś nie pasuje daj znać, nie będzie problemu ze zmianą;) Tak w sumie to nie za dużo posunąłem akcje:P Na razie dużo jeszcze niewiadomych, także czekam na kolejny twój dopis.

Po wstępnym czytaniu Twojego dopisu mam tylko jeden zarzut... dziewczynka nazywa się Ola:) Tak napisał w swoim dopisie pphilips i tego się trzymajmy;)

Bardzo dobrze sobie poradziłeś. Akcji nie trzeba posuwać do przodu na siłę. To ma być spokojne opowiadanie. Skupiające się na uczuciach. Nawet nie jestem przekonany, czy dobrze zrobiłem umieszczając je w dziale "fantasy", ale czas pokaże.

Pozdrawiam.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.