MROK  zobacz opis świata »

Dopis 2: Ale teraz Ciebie zabiję...

« poprzedni dopis
 
- Ale teraz Ciebie zabiję mieszańcu! - krzyknęła Shade, biorąc jeszcze raz zamach kosą.

Shina próbowała znowu zrobić unik. Jednak tym razem źle obliczyła. Jej przeciwniczka nie celowała w szyję tylko w nogi. Kosa zagłębiła się w ciało czarodziejki. Przeciął jej nogę. Shade krzyknęła z radości na widok swego tryumfu. Natychmiast zadała następny cios w korpus, aby tym razem dobić umierającą przeciwniczkę. Mogła się dłużej rozkoszować widokiem umierającej Shiny, ale wolała dobić. Nie była aż taka okrutna jak nie którzy przedstawiciele jej rasy.

Spojrzała w zeszklone oczy zwłok czarodziejki. Nic w nich oczywiście nie zobaczyła. Uklękła i zaczęła zdejmować pierścienie Każdy był cenny i posiadał jakąś magiczną moc. Shina kolekcjonowała magiczne pierścienie, teraz będą one jej Shade. Następnie zdarła z szyi trupa naszyjnik. Wyprostowała się i spojrzała z góry na swe dzieło. Była z siebie dumna. Pokonała nie tylko swego dawnego wroga, ale i mieszańca. Organizacja będzie z niej zadowolona. Teraz powinni przyjąć ją w swoje szeregi.

Odeszła w ciemną noc, nie patrząc więcej na zwłoki. Myślała nad tym, że zostanie członkiem Rasowej Organizacji Samoobrony. Robili jej trudności w przyjęciu, nie przyjmowali łatwo kobiet, a na dodatek czarodziejek, ale teraz ulegną.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.