(Nie) Boska Improwizacja uczuć.  zobacz opis świata »

Dopis 3:Aleksandra płynęła ulicami tanecznym krokiem...

« poprzedni dopis
 

Love 83

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 23,

Dopisów: 213,


Aleksandra płynęła ulicami tanecznym krokiem. Nic ją nie obchodziły światła, tylko te przeciwmgielne miały dość siły, żeby ją wyeksponować we właściwy sposób. Była tak entuzjastycznie nastrojona, że czasem wydawało jej się tylko że tańczy, postronny obserwator mógłby po prostu stwierdzić że skacze niczym pchła. W szkole policyjnej nauczyła się jednej sztuczki, wiedziała że w razie czego wyciągnie legitymację, zastuka miękko w daszek i każe wysiąść nadętemu kierowcy i położyć ręce na masce samochodu, a wtedy zrewiduje go z wdziękiem. Były to zwyczajne, niezwyczajne, marzenia roztańczonej małolaty, która kocha świat.
Nagle spojrzała w kierunku kamiennicy w której błysnęły światła okien. - To przecież mieszkanie Kamila - pomyślała. Schowała się za drzewo, chociaż prawdopodobieństwo, że ją zobaczy było znikome. Natomiast w jej wyobrażeniu było całkowicie realne, oparła się plecami o drzewo i drżała jak liść. Pomyślała, że wciągnie telefon i zadzwoni do Adrianny, ale Adrianna miała być przecież o tej porze w pralni. Nie chciała ryzykować telefonu, Adrianna mogła jej pośród huku pralek jej zwyczajnie nie usłyszeć i nie odebrać telefonu, a wtedy umysł Aleksandry zacznie kombinować, a to że Adrianna już jej nie kocha, a to że specjalnie nie odbiera, albo że też się kocha w Kamilu. Aleksandra zostawiła telefon w spokoju i pochwaliła się w duchu za siłę dedukcji, która miała wkrótce jeszcze lepiej zaowocować.
 
« 1 2 3
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.