W ochronie przed zapomnieniem.  zobacz opis świata »

Dopis 630:amor tussisque non celantur mam mokre buty...

« poprzedni dopis
 
amor tussisque non celantur



mam mokre buty.

(przez całonocne

p r z e d z i e r a n i e się

przez leśne krzaki)

a także porwane spodnie,

zniszczoną kurtkę,

podrapane dłonie

a we włosach...

gałęzie...



szukałem tego wszędzie.

na prawdę!

słowo daję.

pod każdy listek zajrzałem.

każde źdźbło z osobna

obejrzałem,

na szczyty drzew się

wdrapałem,

a nawet ukradkiem

do lisiej

nory zajrzałem.

i nic.

i nic.



przyłapało mnie wschodzące

słońce

na porażce tego

stulecia.



gdzie jesteś miłości

jak Cie nigdzie nie ma...

tak wiele

by poznać odpowiedź potrzeba...

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.