Anioł pański zwiastował pannie Maryi...

Opis świata:

No właśnie...zwiastował... Ale czy aby tylko na zwiastowaniu się skończyło?





A teraz do rzeczy mili Państwo:)



Jezus przez 33 lata żyje w przeświadczeniu, że jest synem bożym, mitycznym mesjaszem. Święcie w to wierzy i jako bardzo charyzmatyczna osobowość przekonuje do tego wielu ludzi

Niestety przekonanie to okazuje się niepoprawne politycznie i zostaje on skazany na śmierć przez ukrzyżowanie. Po trzech dniach jednak zmartwychwstaje... a przynajmniej tak początkowo mu się wydaje.

Niedługo jednak okazuje się, iż tak naprawdę został wskrzeszony przez pięciu archaniołów. Wtedy też nasz bohater dowiaduje się całej prawdy. Wychodzi na jaw kto naprawdę jest jego ojcem. A jest nim jak zapewne już się domyślacie Gabriel- ów "zwiastujący" archanioł.

Dopisy:

1. Po twarzy Miriam potoczyła się jedna...  22.12.2006 2 czytaj»
2. Kilka tygodni później , postanowiła...  22.12.2006 czytaj»
3. Ponieważ Józef bardzo kochał swą narzeczoną...  22.12.2006 czytaj»
4. Ale Gabriel już nie słyszał jej krzyku...  06.01.2007 czytaj»
5. Zostało wszak zapisane , iż Bóg jest...  07.01.2007 czytaj»
6. Miriam wiedziała , że jest w ciąży ....  20.01.2007 czytaj»
7. Nie obchodzi mnie w tej chwili , co możesz...  30.01.2007 czytaj»
8. Cierpliwość jest cechą mędrców...  05.02.2007 czytaj»
9. Gabriel z udawanym smutkiem i zarazem...  17.02.2007 czytaj»
10. "W szóstym miesiącu posłał Bóg...  20.02.2007 czytaj»
11. Gabriel wyklepał Miriam formułkę...  20.02.2007 czytaj»
12. Znów spis ludności Józef wszedł do...  21.02.2007 czytaj»
13. W jakiś sposób mógł jeszcze , choć z...  02.03.2007 czytaj»
14. Podczas gdy Józef niestrudzenie starał...  04.03.2007 czytaj»
15. Nikomu przecież nie wolno było naruszyć...  05.03.2007 czytaj»
16. Oczywiście , że pamiętał . . . i ta...  09.03.2007 1 czytaj»
17. Jezus rósł na zdrowego , pięknego...  19.03.2007 2 czytaj»
18. Tymczasem Gabriel , równie bacznie , co...  03.04.2007 czytaj»
19. Ojcze zwrócił...  02.05.2007 1 czytaj»
20. A Jezus rósł i rósł . . .i nic się nie...  27.06.2008 czytaj»