Niebezpieczne związki  zobacz opis świata »

Dopis 34: Anna czekała na nowego adoratora...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Anna czekała na nowego adoratora. Wypachniona i sztuczna siedziała prosto na pięknie zdobionym krześle. Za nią na takich samych krzesłach siedziała Madeleine oraz Gabriell. Obie milczały i wpatrywały się w swoje trzewiki.

- Oto jaśnie książę Edward Schlaufbarger! - zakrzyknął łysy i tęgi mężczyzna. Drzwi się otoworzyły i wszedł przez nie wysoki blondyn o jasnym spojrzeniu.

- Witaj piękna księżniczko - skłonił się Annie. Potem dwórką, które ze skwaszonymi minami odpowiedziały dygnięciem.

- Może spacer, jaśnie pani? - zapytał podawając Annie ramię. Wyszli przez dziedziniec zamkowy, Madeleine i Gabriell szły za nimi powoli i dostojnie.

- Ten idiota znowu idzie - mruknęła półgębkiem Gabriell. Madeleine podniosła wzrok i spojrzała na mężczyznę.

- Witam piękne panie! - książę Edward skłonił się dworsko i zauważył, że Madeleine ma wory pod oczami. Przeniósł spojrzenie na Gabriell.

- Możemy jazdę konną pani preferuje?

- Preferuję, abyś się odczepił - fuknęła i ruszyła szybciej za Anną i Edwardem. Madeleine uśmiechnęła się blado i ruszyła za nią.

- Idiota...

- Ahaaa - ziewnęła przeciągle Madeleine. Jej znajomość z Maritnem - stajennym była nocna. Rozmawiali wczoraj przez trzy godziny o jaskółce na ręku, o źródłach dotarcia do innych członków zakonu...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

Przegięłaś... Zdechłam! To jest romans czy parodia? Błagam spasuj kobito, bo skonam.

usunęłam.

A co było usunięte ;)

Ktoś się teraz dopisuje? Bo się zastanawiam czy czekać.

było o księciu Edwardzie Ąckim i że się oświadczył Annie... ;)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.