Wyczekiwane dziecko  zobacz opis świata »

Dopis 8:Anna zacisnęła pięści , zaczęła oddychać...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Anna zacisnęła pięści, zaczęła oddychać i przeć. Przypomniał jej się moment, kiedy powiedziała rodzicom o tym, że będą dziadkami. Wtedy jej mama, cudowna kobieta wyciagnęła z szafy ogromne, kolorowe pudło przewiązane wstążką. Anna i Michał zaśmiali się i podeszli ciekawie.

- Pudło czeka już od dawna - powiedziała pani Maria i uścisnęła przyszyłych rodziców - Cieszymy się bardzo, otwierajcie!

W środku było mnóstwo ubranek, małych, kolorowych zgrabnych. Niektóre Anna miała na sobie, jak była mała, inne były nowe. Całe pudło ubrań dla kochanego dziecka.

- Ja też coś mam - wymamrotał dziadek i podał maskotkę opakowaną w przezroczystą folię. Mała, miękka wiewiórka z groszkiem w tyłku.

- Tylko to ma być dziewczynka! - zaśmiała się Maria przytulając znów córkę.

- Proszę przeć mocniej - z zamyślenia wyrwał Annę głos pielęgniarki.

- Jak będę mocniej, to się posram - Anna nie wiedziała czy powiedziła to na głos czy pomyślała. Zacisnęła mocniej pięści, poczuła słony pot na swoich ustach i zamknęła oczy. "Cholera Michał! Gdzie jesteś? Ty powinieneś rodzić!" - krzyczała w myślach, w rzeczywistości tylko sapała.

- Jeszcze chwilę - mruknęła pielęgniarka.

- Nie-cierpię chw-illl - odwarknęła pacjentka, która pierwszy raz rodziła i widać było, że się męczy. "Mogła adopotować, a nie wyżywać się teraz na mnie" - pomyślała pielęgniarka trzymając kobietę za rękę.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 4

Rozwaliło mnie "Pudło czeka już od dawna":D


A powiedz ty mi, w jaki sposób ona "spała" rodząc? :P


sapała miało być :P


z zamyślenia wyrwał ją głos pielęgniarki.. nigdy nie rodziłam ale myślę ,że wtedy raczej bym się skupiła na porodzie a nie przypominała sobie rodzinne historie ;]


to opowiadanie polega na między innymi na tym, aby rodzinne historie przypominać sobie.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.