Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 365: Ano taki jest już ten system rekrutacyjny...

« poprzedni dopis
 
***

Ano taki jest już ten system rekrutacyjny, nic tylko tłuc łbem o podłoże tudzież jakiś wytwór ścianopodobny.

Ale będzie dobrze, baby, trzymajcie się, wdech-wydech i wdech-wydech!

Ja nie miałam dzisiaj co prawda żadnego interesu na stronie uczelni żeby wstawać w środku nocy, a jednak zaszczyciłam swoją obecnością własny fotel i komputer o ósmej trzydzieści. Miałam ambitny plan pojawić się dopiero mniej więcej około jedenastej, dwunastej, względnie dwunastej trzydzieści, to znaczy o ludzkiej porze, ale nie! Jakiś bucefał o nieznajomym numerze uparł się zadzwonić i w dodatku nie odezwał się, gdy odebrałam. Jeżeli spojrzenia mogłyby mieć jakąś moc, to mój telefon zamieniłby się w kupkę popiołu zawstydzonego faktem, że ośmielił się wydać z siebie jakikolwiek dźwięk o tej porze. Szatańskiej porze.



 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.