Córka Węża  zobacz opis świata »

Dopis 15:Arina miała już dość ....

« poprzedni dopis
 

specyficzna_ja 7

Od: 01.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 32,


Arina miała już dość. Ojciec traktował ją jak narzędzie, czy zabawkę. Czuła się jak na pokaz.

Na swoje nieszczęście była bardzo podobna do ojca z wyglądu. Długie blond włosy, dumna postawa. Jednak jedną rzeczą się różnili, oczy Ariny był pełne bólu – co prowadziło do tego, iż miała uczucia. Natomiast oczy Salazara, były zimne, nie przestępne i zamglone.

Arina była w bardzo ciężkiej sytuacji. W Hogawrcie wszyscy traktowali ją jak kogoś niesamowitego, a nie uległo wątpliwości, iż podobało jej się to. Wiedziała, że Salazar nie jest dumny ze swojej córki, właśnie dlatego postanowiła się zmienić.

Pierwszą lekcją w tym dniu było zielarstwo.

- Arino, podaj mi tę doniczkę – zażądała profesorka.

- A czy wie Pani do czego służy różdżka? – po czym wyjęła z kieszeni swoją, przekręciła w palcach i spojrzała wyniośle na nauczycielkę.

Profesor Amanda spojrzała dziwnie na Arinę, ale nic nie rzekła.

Kiedy lekcja się skończyła, Arina z ulgą wyszła z cieplarni. Miała już osobiście dosyć tego smrodu łajna. Teraz odbywało się drugie śniadanie, ale dziewczyna jakoś nie była głodna, więc poszła odpocząć pod swoim ulubionym drzewem. Nie wiedziała czemu tak bezczelnie odpowiedziała nauczycielce, którą naprawdę lubiła, ale wisiało jej to. Nie miała tego w zamiarze, jednak to wyszło samo od niej. Jednak nie można było zaprzeczyć, iż takie traktowanie przynosiło jej pewnego rodzaju satysfakcję. Wyjęła z plecaka szkicownik i zaczęła szkicować zamek. Po chwili poczuła, że ktoś ją obserwuje. Podniosła głowę i ujrzała dziewczynę.

Miała ona brązowe włosy do ramion, oraz czarne oczy.

- Cześć. Jestem Sheryl, a Ty Arina zapewne?

- Owszem. – odpowiedziała.

- Widziałam dzisiaj Twoją akcję na zielarstwie.

- Ja nie wiem co we mnie wstąpiło.

- Oh nie przejmuj się tym! Zresztą co taki zwykły nauczyciel Ci może zrobić? My, jesteśmy kimś więcej. To my mamy władzę.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Twój dopis jest dobry, jednak skasowałam w jednej z wypowiedzi Ariny, część, która sugerowała, że dziewczyna się jąka. Arina była zbyt dujmna i z pewnoscią nie pozwoliłaby sobie na coś takiego. Skasowałam też ostatnią wypowiedź Ariny, gdyż w ogóle nie pasowała do jej charakteru. Ta dziewczyna na pewno nie przyznawałaby się komuś, kogo dopiero co poznala, że boi się kary, którą może wymierzyć jej ojciec. Na to również nie pozwoliłaby jej duma.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.