życie  zobacz opis świata »

Dopis 21: Babcia przewróciła stronę w albumie ....

« poprzedni dopis
 

Drache 42

Od: 11.06.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 4,

Dopisów: 172,


***

Babcia przewróciła stronę w albumie. Nie była głupia, a na wzrok nie miała prawa narzekać, pomimo tych kilku dziesiątek lat na karku. Doskonale widziała, co się wokół niej dzieje i niepokoiło ją to. Bardzo niepokoiło.

Zaczęło się wszystko od Adama. W 1915 roku miał dwadzieścia lat i walczył po stronie aliantów w I Wojnie Światowej. Wesoły, wiecznie zadowolony z życia chłopak trafił do szpitala polowego, skąd zabrano go na operację do rodzinnego kraju. Po miesięcznej rekonwalescencji wrócił do domu, odmieniony. Nigdy więcej się nie uśmiechał, każdy żart zbywał ponurym prychnięciem, a na dodatek przez całe dnie siedział w swoim pokoju i czytał. Książki niemieckie, francuskie, włoskie i nawet arabskie. Ni w ząb nie wiedziała, po co. Zmarł, mając osiemdziesiąt i osiem lat, na zawał.

Potem Jeremiasz. Ten z kolei walczył na frontach Drugiej Wojny. Był w Afryce, na Sycylii i we Włoszech. Aż do pamiętnej bitwy o Monte Cassino przesyłał do domu pełne nadziei listy. A potem...

To samo, co w przypadku Adama. Diametralna zmiana charakteru, do tego dziwactwa oraz zaniki pamięci. I co najważniejsze, również śmierć przez zawał.

Przez chwilę wpatrywała się w czarno-białą fotografię, przedstawiającą jej drogiego Jeremiasza w trakcie polowania. Uśmiech od ucha do ucha, w prawej dłoni strzelba, w lewej trzymany za uszy królik. To było jeszcze przed wojną.

Zamknęła z trzaskiem album. Jeśli historia miała się powtórzyć z Sethem, o ile był nim, oczywiście, to ona nie miała zamiaru na to pozwolić. Zło przejdzie po jej trupie.

Sięgnęła do szuflady biurka po różaniec. Kołysząc się miarowo w fotelu odmawiała po kolei zdrowaśki, ofiarowując tę modlitwę Jedynemu za duszę Setha i prosząc o pomoc, radę, wsparcie... Cokolwiek.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

*Ksią[ż]ki niemieckie, francuskie, włoskie i nawet arabskie.

*Uśmiech od ucha do uch[a]

*Kołysząc się miarowo w fotelu odmawiała po kolei zdrowaś[k]i





Dziękuję, że wyciągnąłeś to opowiadanie z zapomnianych :) I zrobiłeś to w pięknym stylu :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.