Śmietnik  zobacz opis świata »

Dopis 7:Bajka o Miłości i Szaleństwie...

« poprzedni dopis
 

Afrodisiac 41

Od: 31.05.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 69,


Bajka o Miłości i Szaleństwie



Powiadają, że pewnego razu spotkały się na Ziemi wszystkie uczucia i cechy ludzkich istot.

I tak: Gdy Znudzenie ostentacyjnie ziewnęło po raz trzeci, Szaleństwo, jak zwykle obłędnie dzikie, zaproponowało: - Pobawmy się w chowanego!

Intryga, niezmiernie zaintrygowana, uniosła tylko lekko brwi, a Ciekawość, nie mogąc się powstrzymać, spytała z typowym dla siebie zainteresowaniem:

- W chowanego? A co to takiego?

- To zabawa - wyjaśniło żywo Szaleństwo - polegająca na tym, iż ja zakryję sobie oczy i powoli zacznę liczyć do miliona.

-W międzyczasie wy wszyscy dobrze się schowacie, a gdy skończę liczyć, moim zadaniem będzie was odnaleźć.

Pierwsze z was, na którego kryjówkę trafię, zajmie moje miejsce w następnej kolejce.

Podekscytowany Entuzjazm zaczął tańczyć w towarzystwie Euforii, Radość podskakiwała tak wesoło, iż udało się jej przekonać do gry Wątpliwość, a nawet Apatię, której nigdy niczym nie dało się zainteresować.

Jednakże nie wszyscy chcieli się przyłączyć.

Prawda wolała się nie chować, w końcu i tak zawsze ją odkrywano.

Duma stwierdziła, że zabawa jest głupia, ale tak naprawdę w głębi duszy gryzło ją, iż pomysł wyszedł od kogo innego.

Tchórzostwo z kolei nie chciało ryzykować.

- Raz, dwa, trzy - zaczęło liczyć Szaleństwo.

Najszybciej schowało się Lenistwo, osuwając się za pierwszy lepszy napotkany kamień.

Wiara pofrunęła do nieba, a Zazdrość ukryła się w cieniu Triumfu, który z kolei wspiął się o własnych siłach hen!

Na sam szczyt najwyższego drzewa.

Wspaniałomyślność długo nie mogła znaleźć dla siebie odpowiedniego miejsca,

gdyż wszystkie kryjówki wydawały się jej idealne dla przyjaciół: krystalicznie czyste jezioro było wymarzonym miejscem dla Piękności, dziupla - w sam raz dla Nieśmiałości, motyle skrzydła stworzono dla Zmysłowości, powiew wiatru okazał się natomiast najlepszy dla Wolności.

W końcu Wspaniałomyślność schowała się za promyczkiem słońca.

Z kolei Egoizm znalazł sobie, jak sądził, wspaniałe miejsce: wygodne i przewiewne, a co najważniejsze - przeznaczone tylko, tylko dla niego.

Kłamstwo schowało się na dnie oceanów, a może skłamało i tak naprawdę ukryło się za tęczą? Pasja i Pożądanie w porywie gorących uczuć, wskoczyli w sam środek wulkanu.

Niestety wyleciało mi z pamięci, gdzie skryło się Zapomnienie, lecz to przecież mało ważne.

Gdy Szaleństwo liczyło dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć tysięcy dziewięćset dziewięćdziesiąt dziewięć

Miłość jeszcze nie zdołała znaleźć sobie odpowiedniego miejsca.

W ostatniej chwili odkryła jednak zagajnik dzikich róż i schowała się wśród ich krzaczków.

- Milion - krzyknęło na końcu Szaleństwo

i dziarsko zabrało się do szukania.

Od razu, rzecz jasna, odnalazło schowane parę kroków dalej Lenistwo.

Chwilę potem usłyszało Wiarę rozmawiającą w niebie z Panem Bogiem.

W ryku wulkanów wyczuło natomiast obecność Pasji i Pożądania.

Następnie, przez przypadek, odnalazło Zazdrość, co szybko doprowadziło je do kryjówki Triumfu.

Egoizmu nie trzeba było wcale szukać, gdyż jak z procy wyleciał ze swej kryjówki, kiedy okazało się, iż wpakował się w sam środek gniazda dzikich os.

Trochę zmęczone szukaniem Szaleństwo przysiadło na chwilę nad stawem i w ten sposób znalazło Piękność.

Jeszcze łatwiejsze okazało się odnalezienie Wątpliwości, która, niestety, nie potrafiła się zdecydować, z której strony płotu najlepiej się ukryć.

W ten sposób wszyscy zostali znalezieni: Talent wśród świeżych ziół, Smutek - w przepastnej jaskini, a Zapomnienie... cóż, już dawno zapomniało, iż bawi się w chowanego.

Do znalezienia pozostała tylko Miłość.

Szaleństwo zaglądało za każde drzewko, sprawdzało w każdym strumyczku, a nawet na szczytach gór i już, już miało się poddać, gdy odkryło niewielki różany zagajnik.

Patykiem zaczęło odgarniać gałązki...

Wtem wszyscy usłyszeli przeraźliwy okrzyk bólu.

Stało się prawdziwe nieszczęście!

Różane kolce zraniły Miłość w oczy.

Szaleństwu zrobiło się niezmiernie przykro, zaczęło prosić, błagać o przebaczenie, aż w końcu poprzysięgło zostać przewodnikiem ślepej z jego winy przyjaciółki.

I to właśnie od tamtej pory, od czasu, gdy po raz pierwszy bawiono się na Ziemi w chowanego, Miłość jest ślepa i zawsze towarzyszy jej Szaleństwo
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 9

Tu, bo tu :)))


No jak tu, to tu. A plus za ciekawe wyjaśnienie prawdy starej jak świat.


Choliwka, zapomniałam plusa


Ciekawe. Bardzo inspirujące i baśniowe. Plus za wyobraźnię i wrażliwość.


Bajeczka jest w śmietniku ponieważ nie jestem jej autorką oraz nie nadawała się do 'śmiechu warte'. ;)


no właśnie.


bo jak zaczęłam czytać to mi się przypomniało opowiadanie, które kiedyś czytałam w kalendarzu ( miałam taki czadowy z jakiejś gazety, DZiewczyny chyba) i tam były różne opwiadania. I to też, nie pamiętałam o nim, ale jak zaczęłam czytać to żółta żarówa się zapaliła.


Spoko, że napisałaś, że nie twoje.


Przypisywanie sobie autorstwa czyichś prac kompletnie nie jest w moim stylu. Nie doszukuj się więcej bo niczego nie znajdziesz, no, może parę dowcipów. Szkoda Twojego cennego czasu. ;)


o lol.


nie taki był mój zamysł, przeglądałam tylko co tutaj w śmietniku leży, i zobaczyłam że Szaleństwo i Miłość, coś mi się przypomniało, przeczytałam i dopiero wtedy zobaczyłam, że to Twój dopis. Nie mam zamiaru czytać wszystkiego co Twoje i sprawdzać czy to dzieło Twojej wyobraźni czy też ściągnięte skądś.


Guzik mnie to obchodzi, wiesz... Przeczytałam opo, skomentowałam, a ty zaraz szukasz jakiś podtekstów.


A mój czas wcale nie jest cenny, bo mam tak wygospodarowany, że na wszystko mi starcza czasu, więc w efekcie jest on normalny,a nie cenny ;P


Przepraszam Cię za uznanie Twojego czasu za cenny, swój uważam za cenny więc innych też, to dobry nawyk bo potrafię docenić to, że ktoś poświęca swój czas na przeczytanie mojego wpisu i jeszcze skomentowanie go, a to ważne i cenne. Nie muszę szukać podtekstów żeby wiedzieć, że Cię drażnię i z chęcią byś mi dokopała. Jestem świetną obsrwatorką, a obecne zgrzyty między mną a niektórymi użytkownikami serwisu są dla mnie świetnym treningiem charakteru. Dziękuję, że bierzesz w tym udział. :)


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.