Bał się. Widać było to po dwunastoletnim Jacku, który miał podejść do otwartej trumny w której leżał jego dziadek.
-No dawaj boi dudku - zaczął drwić z niego jego starszy brat Łukasz.
Jacek zaczął iść w stronę trumny wolnymi krokami i gdy w końcu znalazł się przy trumnie, dziadek wstał
- Aaaaaaaaaaaa!!!- krzyknął chłopiec ale nikt inny nie widział żeby dziadek wstał.
-Wnuku! Jestem duszą. Moje ciało leży, a więc inni nie widzą mnie.
-Dlaczego ja cię widzę? - zapytał dwunastolatek
-Ponieważ okulary które nosisz widzą dusze twoich bliskich- odpowiedział dziadek i znów się położył. -Jacek! Co się stało Gadałeś sam do siebie?- spytała jego matka.
-Nic! Po prostu majaczę - odpowiedział chłopiec i uspokoił się.
-Jak to majaczysz? Gadałeś jakby z dziadkiem czy coś się stało?
-Nie uwierzysz, że dziadek wstał i zaczął do mnie gadać, a właściwie to była jego dusza.
-Wiesz, co synu, wierzę ci. Kiedyś mnie to też spotkało, kiedy moja matka zmarła.
-Ciekawe musiałabyś mieć takie same okulary jak ja.
-A co z tym mają wspólnego twoje okulary?
- To że dziadek powiedział: Twoje okulary widzą dusze twoich bliskich.
-Wiesz co dzieciaku? Chodźmy do domu, bo masz już jakieś filmy.
Jacek spojrzał się „krzywo” na matkę i poszedł z nią w stronę samochodu.
-No dawaj boi dudku - zaczął drwić z niego jego starszy brat Łukasz.
Jacek zaczął iść w stronę trumny wolnymi krokami i gdy w końcu znalazł się przy trumnie, dziadek wstał
- Aaaaaaaaaaaa!!!- krzyknął chłopiec ale nikt inny nie widział żeby dziadek wstał.
-Wnuku! Jestem duszą. Moje ciało leży, a więc inni nie widzą mnie.
-Dlaczego ja cię widzę? - zapytał dwunastolatek
-Ponieważ okulary które nosisz widzą dusze twoich bliskich- odpowiedział dziadek i znów się położył. -Jacek! Co się stało Gadałeś sam do siebie?- spytała jego matka.
-Nic! Po prostu majaczę - odpowiedział chłopiec i uspokoił się.
-Jak to majaczysz? Gadałeś jakby z dziadkiem czy coś się stało?
-Nie uwierzysz, że dziadek wstał i zaczął do mnie gadać, a właściwie to była jego dusza.
-Wiesz, co synu, wierzę ci. Kiedyś mnie to też spotkało, kiedy moja matka zmarła.
-Ciekawe musiałabyś mieć takie same okulary jak ja.
-A co z tym mają wspólnego twoje okulary?
- To że dziadek powiedział: Twoje okulary widzą dusze twoich bliskich.
-Wiesz co dzieciaku? Chodźmy do domu, bo masz już jakieś filmy.
Jacek spojrzał się „krzywo” na matkę i poszedł z nią w stronę samochodu.


