Padół Łez   zobacz opis świata »

Dopis 15: Bardzo dziękuję pani Mario powiedział...

« poprzedni dopis
 

tygrysek74 113

Od: 03.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 12,

Dopisów: 287,


- Bardzo dziękuję pani Mario - powiedział policjant - czy możemy się spotkać jutro około dziewiątej rano w komendzie stołecznej? - zapytał.

- Godzina mi odpowiada. Zatem do jutra - powiedziała kobieta i odłożyła słuchawkę. Do mieszkania Myślickiego zostało mu niecałe pięć minut jazdy i powoli zaczął układać w głowie zestaw pytań, które mu zada.

***

- Mamo - Robert zwrócił się do siedzącej w fotelu kobiety - za kilkanaście minut będzie tu człowiek z policji. Proszę Cię o jedno, nic nie wiesz o porwaniu. Byłaś ze mną przez cały weekend. Czy możesz tyle dla mnie zrobić? -zapytał.

- Ale dlaczego mamy kłamać? - zdziwiła się kobieta.

- Zaufaj mi. To nie jest takie proste jakby się wydawało. Czy zrobisz to dla mnie? - zapytał ponownie, kładąc nacisk na dwa ostatnie słowa.

- Dobrze Robciu - przytaknęła kobieta i sięgnęła po filiżankę z kawą upijając kolejny łyk. Wkrótce zadzwonił dzwonek do drzwi i po kilkunastu sekundach Robert wprowadził do pokoju mężczyznę, którego przedstawił jako inspektora Żurawia.

- Proszę spocząć - powiedziała Nikola wskazując wolny fotel.

- Dziękuję - usiadł jednocześnie patrząc na gospodarza domu.

- Nie mam przed mamą żadnych tajemnic - powiedział Robert jakby czytając w oczach inspektora - proszę pytać. Postaram się odpowiedzieć.

- Gdzie pan był pomiędzy godziną pierwszą trzydzieści rano w sobotę do godziny szesnastej dnia dzisiejszego?

- W domu - odparł lakonicznie bez mrugnięcia okiem.

- Czy wie pan,że pański przyjaciel nie żyje?

- Szymon? - udał zdziwienie, które samo go zaskoczyło.

- Tak. Został zamordowany w porachunkach mafijnych w sobotę wieczorem.

- O boże! - krzyknął Robert i przysiadł na łóżku - jak to się stało? Przecież odprowadziłem go na tramwaj i osobiście go do niego wsadziłem.

- To właśnie staram się ustalić - rzekł inspektor - czy ktoś może to potwierdzić?

- Tak - odezwała się kobieta - byłam tu od piątkowego wieczoru do tej chwili.

- Nie mam chwilowo więcej pytań. Proszę nie opuszczać miasta - to mówiąc wstał i wyszedł.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

Zakończenie wpisu chaotyczne, ale starałem się to zmieścić w jednym wpisie ^^


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.