Szaleństwo  zobacz opis świata »

Dopis 2: Basia i Tomek byli miłą parą ,...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


***



Basia i Tomek byli miłą parą, musiała to przyznać. Oboje około trzydziestki, ona nauczycielka, on fotograf. Ładne te zdjęcia robił, ogląda z ciekawości na Internecie, wygrał nawet parę konkursów. Dobrzy z nich będą rodzice, wiedziała o tym.

Kiedy przyszli o szesnastej czuła się rześka i wypoczęta, łono nawet już nie bolało i mogła siedzieć prawie normalnie.

Byli bez małej. Spodziewała się tego, ale z drugiej strony chciałaby przytulić ją po raz ostatni, pocałować i wyszeptać parę czułych słów. Dobrze, że przyszli bez małej.

- Cześć – przywitali się jak starzy znajomi.

- Mam pomarańcze – Basia położyła je na stoliku i uśmiechnęła się ciepło. Była wdzięczna tej kobiecie, że oddała dziecko, że oto teraz ona może być matką, opiekunką, a później może i przyjaciółką. Cierpiała na bezpłodność, a dziecko to chcieli mieć obydwoje ponad wszystko.

- Mała ma już mnóstwo zdjęć – powiedział z uśmiechem Tomek i usiadł na fotelu. Czuł się teraz poważnym mężczyzną, który ma żonę, córeczkę. Jeszcze tylko musiałby zasadzić drzewo, żeby doznać pełnego spełnienia, ale może kiedyś…

- Świetnie – wymruczała Ola, a jej humor uciekł gdzieś.

- To co z tym mlekiem?

Po chwili było już po wszystkim. Pożegnali się i życzyli sobie nawzajem udanego życia, mieli się już nigdy nie spotkać. Mieszkali gdzieś na drugim końcu miasta, nie pytała nigdy o szczegóły, a i oni nie odpowiadali dokładnie.

- Ostatnia nić wiążąca cię z dzieckiem została zerwana.

Myślała, że te słowa wypowiedziane na głos przyniosą jej ulgę, że ucieszy się z tego, iż bagaż odpowiedzialności został przesunięty na stronę kogoś innego. Może by się rozpłakała, gdyby nie to, że zadzwonił telefon.

- Proszę?

- Cześć, tutaj Dominik. Możesz jutro wrócić do pracy? Wiesz, brakuje dobrych tłumaczy… - „I tęsknię za twoim uśmiechem” – dodał w myślach.

- Od której?

- Ósma godzina, biurko numer dwa, dokumentów osiem, walczymy o Pottera.

- Dobrze, będę.

- Cieszę się bardzo, do zobaczenia Aleksandro!



 
« 1 2
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

* ogląda[ła]


* o szesnastej[,]


* do zobaczenia[,]


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.