Zabójcza kuracja  zobacz opis świata »

Dopis 44:Berrie siedział w gabinecie Roberta...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Berrie siedział w gabinecie Roberta i przeżuwał bułkę. Zastanawiał się gdzie jest jego partner i gdzie podziała się ta reporterka. Zaginięcie Małgorzaty zostało zgłoszone wczoraj przez niejakiego Nathaniela. Mężczyzna miał duże limo pod okiem i twierdził, że został napadnięty, a Małgorzata porwana. Berrie połknął przynętę a Nathaniel w domu uśmiechnął się do siebie z zadowoleniem. Aktorem był pierwszorzędnym.

- Od czego zacząć... - Policjant oblizał palce brudne z majonezu. Zaczął przeglądać papiery Roberta, szukać informacji w komputerze i wśród książek. Niczego nie znalazł. Usiadł załamany na podłodze opierając się plecami o biurko i głęboko odetchnął.

- Co z ciebie za policjant! Takie ciepłe kluchy z ciebie, trzeba było zostać ogrodnikiem...- Berrie szeptał do siebie. Nie wiedział, co ma robić. Robert okazał się niezbędny do myślenia i inspirowania.



***

Nathaniel siedział w barze pijąc kolejnego drinka. Oczy miał zamglone, twarz czerwoną a białka oczu lekko zżółkły.

- Zabiłem Małgorzatęęę... Hep. - Odstawił kieliszek na blat i spojrzał na barmana. Chciał zobaczyć jego reakcję, jednak barman pracował w swoim zawodzie dwadzieścia trzy lata cztery miesiące i trzy dni i nie raz słyszał o zabiciu kogoś, zgwałceniu czy okradzeniu.

- Zabiłem... Genetyką. Hep! - Nathaniel podskoczył na krześle i poprosił o jeszcze jednego drinka.

- Alkohol jest niezdrowy. - Cichy głos za jego plecami. Cichy i zimny, aż dreszcze przeszły pijanego Nathaniela po plecach. Odwrócił się powoli i spojrzał na właściciela głosu.

- Nie! Ty... Hep. Zabić... - Nathaniel nagle spadł z wysokiego krzesła.

- To mój brat, narzeczona go rzuciła. Wezmę go. - Lombke spojrzał na barmana i uśmiechnął się przepraszająco. Zarzucił Nathaniela na ramię i powoli z nim wyszedł. Pół godziny później pijany mężczyzna leżał w lesie. Był nagi, nie posiadał głowy i lewej ręki. Lombke kopnął Nathaniela w brzuch z całej siły i oddalił się.

-- Masz głowę? - Ingrid dzwonił z centrum i nerwowo przełykał ślinę. Badania na głowach to jeden z etapów kuracji.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

\"Berrie połknął przynętę a Nathaniel w domu zmył namalowanego sinika\" - nie chcę się czepiać, ale gdy na komisariat zgłasza się osoba, która została pobita, to przeprowadzana jest obdukcja ;)p



Lomke - Lombke(przedostatni myślnik)



Niezły pomysł z tym Nathanielem i kolejnym zleceniem Ingrida. Za to plus.

Dobry pomysł ;) I spójny z resztą opowiadania ;)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.