Zmysł porywacza  zobacz opis świata »

Dopis 2:Biorąc pod uwagę ewentualne...

« poprzedni dopis
 

Vee 78

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 10,

Dopisów: 515,




Biorąc pod uwagę ewentualne narażenie na szwank godności administratora dopis usuwam.

CIASTKO!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 15

* wiedziała[,]
* pochodzenia[,]
* i [/że] jej
* str[u]żkami
* [/***]
* twarzą[,]
* obrzydzenie[,]
* groźnie[,]
* zjadłaś[.] - [Z]erknął
* McDonald['sa].
* [P]odniosła
* dowie[,]
* też[,]
* znajdą[,]
* cię![/!!]
* AAA![/!!]
* Ratuuuunku![/!!]
* powodu.[ ]-
* powyrywać![/!!]
* garnitur[/,]
* j[ą] szukają


Trochę razi mnie ilość przekleństw w dopisie. Ogranicz je do minimum. Emocje można wyrażać nie tylko poprzez wulgaryzmy.


Zabawne, ale czasem, jeśli człowiek jest wściekły i jeśli właśnie traci ukochaną osobę oraz kontrolę nad sytuacją to uważam za całkowicie uzasadnione używanie ogromnej ilości przekleństw.


Ja miewałem w życiu wiele przykrych i drastycznych sytuacji, a nie używałem przekleństw tylko dlatego, że byłem w za bardzo pobudzonym stanie emocjonalnym. Zresztą to jest tylko opowiadanie, a moim zdaniem literatura powinna być "czysta", czyli bez przesady, jeśli chodzi o wulgarność, seks, itd. Owszem, i te są potrzebne, ale uważam, że przekleństwa w Twoim dopisie przekraczają pewną normę, jeśli mogę tak się wyrazić. Proszę nadal, abyś to zmieniła, chyba że ja mam to zrobić.


Nie zmienię, ponieważ jest to mój dopis. Moja wersja tego, moja wersja odczuć tego faceta. Mogę poprawiać przecinki, moje błędy stylistyczne, interpunkcyjne, czyli to, w czym się mylę i czego jeszcze się uczę, ale nie będę zmieniać własnego zamysłu tylko dlatego, że Ty widzisz to inaczej. Na tym polega ten portal i pisanie interaktywne. Na tym, żeby każdy mógł przedstawić i opisać własną wersję dalszego ciągu opowiadania.


Dopis jest w porządku, nie przekracza żadnych norm, poprawiłam to, co mi wypisałeś, bo masz rację, nie zauważyłam tych błędów. Ale nie będę zmieniać sposoby, w jaki myślę tylko dlatego, że Tobie to nie odpowiada i widzisz to inaczej. Założyłeś opowiadanie i dałeś swój pomysł, mając świadomość, że nie wszystko będzie szło tak, jak sobie wymyśliłeś, bo o to chodzi na tej stronie. To, że Ty nie używałeś, nie znaczy, że inni nie używali i że akurat ten bohater by nie użył. A jeśli chcesz, żeby było idealnie w Twoim guście i według Twojego zamysłu to chyba trafiłeś na nie ten portal, co trzeba.


W regulaminie wyraźnie jest napisane, że wulgaryzmów można używać jako cytatów lub do wyrażenia emocji. Z dopisem: bez przesady. Ja uważam, że Ty przesadziłaś, wypisując tyle przekleństw. I jako autor opowiadania mam prawo powiedzieć Ci, co jest nie tak, ponieważ opowiadanie może zmierzać w złym kierunku. Nie jest do końca tak, że każdy pisze, co chce. Moim zdaniem ta ilość przekleństw jest zbyt duża. Reszta jest w porządku. Ale powtarzam - granice zdrowego rozsądku. Źle mi się czyta, gdy widzę tyle przekleństw. I nie chcę, by w moim opowiadaniu była tego taka ilość. Jeśli nie zmienisz - cóż, będę zmuszony zrobić co innego w tym kierunku. Przeczytaj regulamin, jeśli nie pamiętasz, to przypomnisz sobie, co mam na myśli.


Użyłam tego do wyrażenia emocji. Według mojej oceny jest w porządku i nie ma w tym przesady, bo mówi to wściekły, urażony i zrozpaczony facet. Jak to "w złym kierunku"? A czy te przekleństwa naprowadzają opowiadanie na "zły kierunek"? Czyba średnio. To, że Tobie źle się czyta, nie znaczy, że innym również.


"Jeśli nie zmienisz - cóż, będę zmuszony zrobić co innego w tym kierunku." - rób. Według mnie nie złamałam żadnego punktu regulaminu.


Ja nie chcę nic mówić, ale te przekleństwa są tam totalnie na miejscu, bo nie wyobrażam sobie, żeby ktoś jak ten bohater tam przedstawiony nie mógł w tej sytuacji przeklinać, to jest po prostu tak nieuniknione jak to, że dziś chodź raz się zaśmieję :D:D


Polecam przeczytanie jakiejkolwiek książki, gdzie coś takiego się dzieje, co więcej jakikolwiek film i zobacz, czy tam koleś się nie frustruje mega mega, a jeszcze jak to jego 'klejnocik' ukochany czy coś takiego to już w ogóle. Jak te przekleństwa będą wywalone to ten dopis straci na swoim uroku, przez co opowiadanie będzie gorsze, bo on dużo wnosi. Także MYŚLIMY!


Ks_hp kochanyi najdroższy, jakie ty w takim razie ksiązki czytujesz, które nie zawierają sexu i przekleństw? Do biologi? A i te nawet, jestem pewna, dla ciebie zawierają przekleństwa typu "pochwa" i "penis"...


Poprawnośc od zawsze była nudna i pewnie dlatego takie są właśnie Twoje wpisy.


Za to ten tutaj, moim skromnym zdaniem, to perełka, której należy się nagroda (jak zresztą reszte dopisów Vee).


Po przeczytaniu całego opo moge spokojnie stwerdzić, że teksty i prowadzenie przez Vee jest bezbłedne (wzbudza różne emocje) pod względem lingwistycznym. Do gramy się nie czepiam, bo to nie moja działka.


A jeżeli jesteś na tyle zadufany w sobie i uparty, żeby chcoć raz nie przyjąc do wiadomosci, że się mylisz, to już twoja sprawa.


Ostrzegam tylko przed zuborzeniem. Bo człowiek, który nie chce się uczyć, zaczyna się staczac, gdy inni pną się w górę ;]


Pozdrawiam Krusz


"Poprawnośc od zawsze była nudna i pewnie dlatego takie są właśnie Twoje wpisy."


buhahahhahahaha :D


co ja bym zrobiła bez takich komentarzy? buahah :D


Madzia - mistrz riposty! ;D


Mnie się podoba ^^


Mnie też się podoba.


Same wulgaryzmy, stricte jako słowa może piękne nie są, ale ta wiązanka tutaj;D Polska, soczysta i nadaje realizmu tekstowi. Dobry wpis i za to punkt ;]


Ależ ta wiązanka jest piękna! Wyraża tyle emocji! :)


Co do tych rpzekleństw, które przeszkadzają ks_hp to osobiscie uważam, ze wcale nie jest ich za dużo, ich ilośc jest w sam raz. Nie wyobrażam sobie innej reakcji na zaistaniałą sytuację. Bądźmy szczerzy gdyby nie te epitety, to czy ten tekst miałby jakiś sens i emocjonalny przekaz?


Daję plusa, bo mi sie podoba. Wyrażenie emocji jest doskonałe.


Jestem osobą spokojną i nie używam wulgaryzmów, ale pierwszy raz je popieram. Jeśli ktoś się kieruje emocjami, to nie będzie zważał na słownictwo, tym bardziej jeśli porwanio mu córkę lub wydarzyło się coś podobnego. Nawet mój nauczyciel od psychologii mówił, że to właściwa, normalna reakca na stresujące sytuacje. I nawet lepiej przklnąć, niż tłumić to w sobie. Odkąd pamiętam, czytam wiele i nie raz, nie dwa widziałam przekleństwa w książkach. Mi się osobiście ten wpis podoba i stąd plus.


"Do biologi? A i te nawet, jestem pewna, dla ciebie zawierają przekleństwa typu "pochwa" i "penis"..."


A żebyś wiedziała, że wolę przeczytać to, aniżeli jakiś chłam, pełen "ku*w", "ch*jów", itd.


"Poprawnośc od zawsze była nudna i pewnie dlatego takie są właśnie Twoje wpisy."


Przepraszam za nieskromność, ale gdyby moje wpisy były nudne, to nie dostawałbym za nie plusów, prawda?


"Za to ten tutaj, moim skromnym zdaniem, to perełka, której należy się nagroda (jak zresztą reszte dopisów Vee)."


Przykro mi, ale czytałem lepsze dopisy. I z góry uprzedzam, by nie doszło znowu do ironizowania, że nie są to moje teksty, ale wielu innych userów, którzy - moim zdaniem - piszą o wiele lepiej, a nie używają tylu przekleństw do wyrażania emocji.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.