Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 162:Brak mi słów , żeby opisać to wszystko , co...

« poprzedni dopis
 

dragonfly 60

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 11,

Dopisów: 305,


Brak mi słów, żeby opisać to wszystko, co się wokół mnie dzieje. Jeśli ktoś zwie się przyjaciółką, nie robi takich rzeczy. Nie podrywa w tak bezczelny sposób obiektu uczuć przyjaciółki, wiedząc doskonale, że to ją rani. Ona wie, a mimo to bezczelnie obnosi się ze swoją przyjaźnią z nim. Ba! Przyjaźń? To raczej syndrom psa ogrodnika. No i wygrała. Bo on w tej całej sytuacji martwi się o nią, a nie o mnie. Czuję gorycz w ustach wiedząc, że kolejny raz zawiodłam się na kimś, kto już był krok od tego, by nazwać go przyjacielem. Zostałam sama. Wyciągam ręce, ale łapię w dłonie jedynie pustke. Źle mi i smutno. Rozsypuje się na kawałeczki, bo te zombie, które krąży po moim domu, to już nie ja. Śmiać mi się chce i jednocześnie płakać, kiedy przypomnę sobie rozmowę z nią. "Nie powinnaś się obwiniać, że kogoś kochasz" - to jej słowa. Owszem, nie powinnam. Na co mi to było, no?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.