Burzliwe opowieści  zobacz opis świata »

Dopis 35: Bury kolor...

« poprzedni dopis
 

Sad Angel 97

Od: bardzo dawna,aktywny: dawno temu

Tekstów: 14,

Dopisów: 360,


***

Bury kolor otoczenia przytłaczał go jeszcze bardziej. Szedł przez park miejski ze wzrokiem wbitym w ziemię. Jego rude fale powiewały w takt równych kroków. Nie wiedział, co się z nim działo. Zmienne nastroje doprowadzały do szału nie tylko jego, ale również ludzi, którzy mieli z nim styczność. Był rozbity. W takich momentach jedynym ratunkiem była jego siostra. Z torby wyciągnął telefon i wybrał jej numer.

- Słucham... - odezwał się głos w słuchawce.

- Siostra... powiedz mi, co się ze mną dzieje - głos Pioruna lekko się załamywał.

- Nie wiem. Choć chciałabym ci pomóc, ale nie wiem. Nie mam mnie tam. Zresztą gdybym była i tak wiedziałabym niewiele więcej. Choć może i tym razem wiem... - Wichura urwała nagle.

- No mów!

- Braciak, może ty się... zakochałeś?

- Zakochałem? Niby w kim? Chyba ci szkodzi ta wystawa...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

zresztą

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.