Był
i się zmył,
nie pozostawił śladu!
Była,
czekała
i w poduszkę łkała!
Zapłakana beksa i łekkoduch,
a tak wspaniale ich romans kwitł.
Zapomnieni,
spragnieni
już innych ciał.
A miłość poszła w siną dal.
i się zmył,
nie pozostawił śladu!
Była,
czekała
i w poduszkę łkała!
Zapłakana beksa i łekkoduch,
a tak wspaniale ich romans kwitł.
Zapomnieni,
spragnieni
już innych ciał.
A miłość poszła w siną dal.


