Moja Setka  zobacz opis świata »

Dopis 30:Był już w dziewięciu mieszkaniach , a nikt...

« poprzedni dopis
 

Cassie 64

Od: 11.01.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 181,


Był już w dziewięciu mieszkaniach, a nikt nie słyszał o Karinie. Pozostawało mu jeszcze jedno, ostatnie lokum, należące do Damiana Wagowskiego. Zapukał, ale odpowiedziała mu głucha cisza, zadzwonił, ale i tym razem nic nie usłyszał. Zrezygnowany wyszedł z budynku, dręczony natarczywymi pytaniami. Wiedział, że któryś z mieszkańców wie coś o zamordowanej. Tylko który? Możliwe, że to nieobecny Damian Wagowski, ale nie nalezy wykluczać innych. Przecież żaden morderca nie przyzna się do tego wprost. Mimowolnie spojrzał na stojący nieopodal kościół. Wskazówka jego zegara wskazywała na szesnastą. Musiał się pospieszyć, żeby debrać córkę.

***

Patrycja stała pod szkołą. Wyglądała na lekko zdenerwowaną. Sosnowski zawołał córkę, choć obawiał się, że za stan dziewczyny odpowiada jego spóźnienie. Mylił się jednak.

- Weronika zniknęła - powiedziała, patrząc uważnie na ojca.

- Pewnie poszła na wagary - mruknął inspektor, był już po pracy i nie miał zamiaru zajmować sie jakimiś "wybrykami młodzieży".

- Z polskiego? - prychnęła lekceważąco trzynastolatka. - Przecież ona wygrała konkurs literacki, nie miała się czego obawiać.

- Może więc uważała, że już wszystko umie.

- Oj, tato! Ty nic nie rozumiesz. Weronika nigdy nie zwiewała z lekcji. Pewnie została porwana.

"Porwana? Może Patrycja ma rację. Wszyscy uważają, że odziedziczyła po mnie zdolności dedukcyjne. Tylko, że nie zajmuję się tą sprawą... A co jeśli Pati zechce poproawdzić śledztwo na właśną rękę?"

- Czekaj, a nie zauważyłaś jakiegoś podejrzanego osobnika, kręcocego się wokół szkoły.

- Możliwe. Ale musiało to być zanim Weronika zniknęła.

- Hmmm - przytaknął.

- To nie wiem. Każdy jest podejrzany- skwitowała dziewczynka z westchnieniem. Sosnowski roześmiał się. Na chwilę zapomniał o sprawach Kariny i Bartka...

***

Weronika chwyciła nieporadnie pióro i patrzyła wyczekująco na oprawcę. Damian spoglądał na nią z szatańskim uśmiechem. Bała się, że każdy jej ruch spowoduje kolejną falę bólu. Na razie pisarz...
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Podoba mi się połączenie Weroniki i Sosnowskiego. Plusiki.



Mam tylko jedno pytanko: kim jest Bartek? Masz takie zdanko: "Na chwilę zapomniał o sparwach Kariny i Bartka". Dlatego też pytam :)

Bartek Trzciański to Trzcina... Więcej chyba nie muszę o nim pisać ;) Pzdr.

No przecież :) Tyle, że z tego co pamiętam to Sosnowski nie przyjmował zgłoszenia o jego zaginięciu. No, ale może ktoś mu o tym powiedział :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.