Kagami  zobacz opis świata »

Dopis 4:Był wieczór . Keiko siedziała na...

« poprzedni dopis
 

specyficzna_ja 7

Od: 01.05.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 32,


Był wieczór. Keiko siedziała na parapecie w swoimi nowym pokoju i patrzyła na zachodzące słońce. Łzy powoli spływały po jej aksamitnej twarzy.

Keiko była bardzo ładna. Miała długie czarne niczym smoła włosy i kontrastujące z tą czernią niebieskie oczy. Wysoka, dumna, bardzo lubiana przez rówieśników.

Teraz jednak nie miało to żadnego znaczenia.

– co będę robić w tak dużym domu? Ciotka wyjechała z powrotem do Tokio, rodzice nie żyją, nawet moja kochana babcia przeszła na tamten świat. Może powinnam zostać w rodzinnym domu? Ale z czego bym żyła? Mogłabym sprzedać ten dom… DOŚĆ! – skarciła się w myślach.

Dziewczyna uderzyła się otwartą dłonią w czoło. –Jak mogłam pomyśleć o czymś tak głupim?! Babcia zawsze do mnie przyjeżdżała, rozmawiała a ja teraz chce sprzedać jej dom? Mojej kochanej babci? – myślała.

Kiedy Keiko tak zastanawiała się nad tym wszystkim doszła do wniosku, że właściwie to nic nie wiedziała o swojej babci – Kaeri Asuma. Strasznie zabolało ją te spostrzeżenie. – Przecież już nigdy nie będę mogła z nią porozmawiać… ¬

Czarnowłosa kobieta spadła z parapetu i upadła na ziemię. Łzy wielkości grochów ponownie zaczęły spływać po jej policzkach. Roztrzęsiona Keiko płakała coraz głośniej wydając z siebie krzyki bólu i bezradności. Cały miesiąc udawała spokojną i opanowaną. Teraz była sama, mogła płakać.

Minęła godzina. Druga. Trzecia. Czwarta.

Wnuczka Kaeri podniosła się z podłogi, wydmuchała nos chusteczką leżącą na biurku i zapaliła świeczkę.

Skierowała się po schodach prowadzących na strych. Bała się – i chodź nie było tego po niej widać, wewnątrz cała się trzęsła ze strachu. Nie wiedziała co za siła prowadzi ją ku górze, jednak podświadomie czuła, że powinna tam iść.

Keiko sięgnęła po zakurzoną klamkę do drzwi i otworzyła je. Pokój był cały zakurzony, nie byłoby nic widać, gdyby nie jedno okno wystające z zadaszenia dające blade, słabe światło. Dziewczyna weszła w krąg światła i dotknęła dużego zwierciadła, znajdującego się na środku strychu. Nic się nie stało, poza śladem jej dłoni odbitym na zakurzonym lustrze.

Keiko odstawiła świeczkę na jedno z pudeł i dmuchnęła w lustro, oczyszczając je tym samym z brudu. Wtedy dopiero kobieta zauważyła cienki napis widniejący na oprawie zwierciadła.

„Lustro odzwierciedleniem mej duszy”

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.