Nowa Nadzieja  zobacz opis świata »

Dopis 55: Była Czerń . Mrok spowijał go...

« poprzedni dopis
 

cloudjubei 73

Od: 21.10.2006,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 104,


***

Była Czerń.

Mrok spowijał go, a raczej od niego promieniował. Zamknięte oczy rozwarły się, niczym słabo naoliwione wrota do potężnej twierdzy wydając przeraźliwy huk. Głęboki sen w końcu minął. Widział tumany mroku, otaczała go nieprzenikniona szarość, wszystko było nieskazitelnie ciemne, pachniało przebrzydłą czernią. Narodziła się bestia, powstała z mroku niczym feniks z szmaragdowego pyłu skruszonego z najwspanialszego snu matki Demonów. Czuł złość, cały las był przesiąknięty tym strasznym uczuciem nienawiści. W zakamarku zmysłów znalazł coś jeszcze, coś narastającego z każdą chwilą. Strach... Zgniłe ciała orków rozkładały się przesiąknięte odorem przerażenia. Widział je, białe plamki niepokoju, kołaczące się pomiędzy czarnymi konarami drzew. Zbliżały się, a on wiedział, co ma robić. Sunął, niczym marna bezcielesna powłoka, będąca tragiczną egzystencją. Tragiczną dla jej ofiar. Jasna poświata wybijała się z gromady mroku, jakby wołając o uwagę. Już niedługo jej strudzony żywot zostanie... ukojony.

***

Szmer dezorientacji, ostatnie spojrzenie na nieubłaganą rzeczywistość, przed którą uciekał. Las, jakże inny i, ku zaskoczeniu wszystkich, przeraźliwie straszny, deptał mu po piętach, nakłaniając do bezradnego skoku w paszczę lwa...

***

Została Czerń.

Zajrzał w ledwo dudniące serce. Prawie nieprzytomny umysł ofiary już dawno odpuścił stery. Ujrzał złość. Zabił ją. Ujrzał nienawiść. Zmiażdżył ją. Ujrzał żądzę. Unicestwił ją. Zobaczył strach. Przeogromny strach, obawa o utratę własnego życia... Był miłosierny, zostawił strudzoną duszę w spokoju. Przeraźliwy brzęk pustego ciała odbił się dźwięcznym echem gdzieś w oddali. Niespokojne marzenia ulatywały, tam, gdzie mogły zaznać wiecznego spokoju. Zobaczył kolejne białe plamy. Czarna poświata mroku i końca sunęła po rozgoryczanych trawach harmonii. Nie było już nic.

Była tylko Czerń...



***
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

feniks z[e] szmaragdowego



przeraźliwie straszny - Mam wątpliwości co do tego zwrotu. Rozumiem, że chodzi o podkreślenie nastroju, ale te słowa znaczą właściwie to samo.



ledwo dudniące serce - Skoro "ledwo", to raczej nie jest w stanie "dudnić". No chyba, że jest? :)

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.