Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 497:Byłam dzisiaj na pogrzebie , pierwszy raz...

« poprzedni dopis
 

Cynthia 85

Od: 24.04.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 4,

Dopisów: 257,


Byłam dzisiaj na pogrzebie, pierwszy raz. Umarł poeta, jeden z najbardziej docenianych, w stosunkowo małej miejscowości, w której mieszkam. Jako, że piszę, miałam publikacje i ogólnie byłam zapraszana na spotkania stowarzyszenia literacko-artystycznego, jakiemu przewodził, polonistka wzięła mnie tam ze sobą.Nie był dla mnie jakoś specjalnie ważny, szczerze mówiąc, nawet mnie trochę irytował. Ale kiedy dowiedziałam się, że nie żyje, zrobiło mi się przykro. Naprawdę przykro. Na cmentarzu miałam dwa krytyczne momenty. Kiedy trumnę wynoszono z kaplicy i gdy opuszczano ją do grobu. Jednak jakoś udało mi się nie rozpłakać przy wszystkich ludziach. Najgorsze jednak było, gdy jego siostra dziękowała wszystkim za przyjście. Kiedy jej głos łamał się, nie mogła nic wykrztusić przez łzy.

Czułam się, jakbym była oderwana od rzeczywistości.

Przez cały czas nie mogłam uwierzyć, że tam leży człowiek. Że nie oddycha. Nie żyje. Jak mówiłam, na pogrzebie byłam pierwszy raz, nie wiedziałam, jak mocno to przeżyję.

Nie płakałam. Udało mi się.

Zastanawiam się, jak zareaguję, kiedy umrze ktoś z mojej rodziny.

Cieszę się, że z obu stron moi krewni są raczej długowieczni.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 0

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.