Nowa Nadzieja  zobacz opis świata »

Dopis 49: Ciemność . Odzyskiwał przytomność...

« poprzedni dopis
 
***



Ciemność. Odzyskiwał przytomność. Znowu? Los się na niego uwziął. Kolejny guz na obolałej głowie. Usiadł. Pod nogami zobaczył dość dużych rozmiarów kamień. Ludzie są ślepi i głupi. Dlaczego musi być w tej postaci? Marzył o powrocie na pola chaosu. Tyle, że tam za nim za bardzo nie tęsknili. A chciał trochę jeszcze poistnieć. Popatrzył na las. Drzewa się uspokoiły. Cisza. Żadnych szelestów, śpiewu ptaków, cykania świerszczy. Nic. Tylko zielony błysk między pniami drzew. Popatrzył w bok. Zobaczył jakiegoś żuczka i świerszcza. Oba robaki siedziały nieruchome, zwrócone w jedną stronę. W stronę lasu. Popatrzył w drugi bok. Na krzaku siedział ptak. Zwrócony w stronę lasu. Nagle usłyszał wybuch. Popatrzył w stronę błysku. Nad zielonymi koronami coś leciało. Machało rękami i... nogą. Ork? PIERDUT!!! Potężny wybuch. Kolejne ciało tym razem w mniejszych częściach przeleciało i wylądowało na gałęziach rozłożystego kasztana. Ktokolwiek to był, to miał chłopak parę. Albo dziewczyna. A gdzie grupa? Gdzie ta drużyna? Ciężko będzie bez nich przeżyć na tym pustkowiu. Na horyzoncie, na prawo od lasu malały jakieś czarne figurki. Popatrzył na błysk. Popatrzył na horyzont. Wstał i zaczął biec w stronę drużyny.

- Hej! Nie zostawiajcie mnie! Ja nie chcę! - krzyknął. Po kolejnym wybuchu podskoczył ze strachu i przyspieszył. - Do cholery jasnej, - "chociaż wolę ciemną" pomyślał - dlaczego mam ostatnio takiego pecha?
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 9

Za tego Pierduta - po prostu rozłożył mnie na łopatki! ^^

Pierdut dobry, całość dobra ;p

Dobrze że wyjeżdżam, bo dwa plusy tej samej osobie w ciągu jednego dnia? Zaczynam przez was wszystkich wariować... ;P

Za "PIERDUT!!!" ;)

Plus, jak obiecałam. Za PIERDUTA :)

W sumie wiesz za co:D świetny dopis i plus nie tylko za pierdut!

Nie będę oryginalna. Pierdut mnie rozbroiło, mało nie spadłam ze stołka (swoją drogą byłoby kolejne pierdut, reakcja łańcuchowa ) :D

Też właśnie - pierdut! :D

Ale...



[malały] jakieś [małe] figurki - nienajlepiej to brzmi



chc[ę]





I tak "pierdut" swym blaskiem przyćmiewa wszystko :)


Grunt to opóźnienie w czytaniu NN. No ale nie o tym chciałam. Spokojnie sobie czytam to opo, tak bez większych emocji i tu mi nagle coś macha nogą...w dodatku to coś leci ponad drzewami... i po chwili to 'pierdut'. Mało co z krzesła nie spadłam... A co do uzasadnienia plusika to jest jedno... za poprawienie mi nastroju.

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.