ELIKSIR MŁODOŚCI  zobacz opis świata »

Dopis 22:Ciepła woda obmywała jej palce u nóg...

« poprzedni dopis
 

gebilis 64

Od: 25.08.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 7,

Dopisów: 276,


Ciepła woda obmywała palce stóp, napływająca fala pieściła uda, słońce ogrzewało jej odsłonięte plecy, a delikatny wietrzyk wichrzył jedwabiste loki. Myśli kłębiły się lub rozwiewały wywołując na pełnych wargach kobiety zmysłowy, dyskretny uśmiech.
Poranek zawsze przyciąga swą nowością i świeżością, południe rozleniwia sjestą i zadowoleniem, wieczór tajemnicą i nispełnionymi marzeniami. Dopiero noc otulając wszystko niewidzialnym zapomnieniem daje ukojenie i spokój. Dlatego tak przyjemnie stać na brzegu morza, spoglądać gdzieś w dal i dumać o nieodgadnionych zagadkach, które dopiero przyniesie los.
Kawa strzepnął niewidoczny pyłek z koszulki i rozejrzał się. Czy mysia dziura to dobry powód do ukrycia się? A może lepiej zniknąć w odchłani wieków? John pokręcił przecząco głową zaprzeczając swoim myślom. Nie, dziś jest dzień na rozwiązywanie zagadek a nie na marzenia - to może jeszcze poczekać, odleżeć, nabrać smaku i dojrzeć.
Nacisnął pedał gazu pozwalając by auto pędziło autostradą wyprzedzając jego myśli, goniąc utracone szczęście.
- Cholera - zaklął głośno. - Cholera, cholera - powtórzył pozwalając by emocje uszły z niego wraz z wydychanym powietrzem.
Spokojny zdawałoby się dzień zmieniał się. Nad horyzontem pojawiły się zalązki ciemnych chmur. Pomimo, ze nad Kawą i jego pędzącym autem nadal świeciło słońce, pęd powietrza nie pozwalał na odczuwanie zmiany temperatury, to w powietrzu unosiło się tchnienie niepokoju.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

Tak się zastanawiam, czy nie lepiej by było napisać ~ palce u stóp.
Z myślami nie ma sensu się ścigać, lepiej je po prostu odpuścić. Gdyby John Kawa chciał gonić swoje szczęście tak jak to opisujesz, to pewnie potrafiłby też odpowiedzieć na pytanie; Co mnie tutaj trzyma? W mieście smukłych kominów i dlaczego Pola Negri wytrzymała tutaj rok.

Palce poprawiłam.
Właśnie napisałam, że myślenie (ale to z głębi serca) odpuścił - nie wiem - czuję, że coś mu doskwiera, ale jeszcze nie wykrystalizowało mi się dokładnie: co?
Mam nadzieję, że to "coś" schwytam jak mysz za ogon w przyszłych odcinkach...

* rozwiewały[,]
* ni[e]spełnionymi
* noc[,]
* zapomnieniem[,]
* w o[t]chłani
* {przecząco głową zaprzeczając} - powtórzenie
* głową[,]
* zagadek[,] a
* gazu[,] pozwalając[,]
* autostradą[,]
* powtórzył[,]
* pozwalając[,]
* Spokojny[,] zdawałoby się[,]
* zalą[ż]ki
* Pomimo[/,] [ż]e

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.