Czary i duchy nie pojawiają się tak po prostu...  zobacz opis świata »

Dopis 11:Cierpliwość Julie była na wyczerpaniu . Nie...

« poprzedni dopis
 

rebel_girl 23

Od: 14.02.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 3,

Dopisów: 84,


Cierpliwość Julie była na wyczerpaniu. Nie miała siły pytać po raz kolejny. Usiadła zrezygnowana na ziemi, zastanawiając się nad swoją sytuacją.

- To pewnie tylko sen. - powiedziała na głos.- Zaraz się obudzę i wszystko wróci. Ból, bezradność... Świadomość, że nie mam nogi.

-To nie tylko sen. - odparł Patrick, siadając obok.- Przynajmniej nie do końca. W ten właśnie sposób mogę się z tobą kontaktować. Jestem kimś w rodzaju ducha opiekuńczego. Skontaktowałem się z tobą, bo potrzebuję twojej pomocy. Mam kilkoro podopiecznych, ale nie mogę nawiązać z nimi kontaktu. Kiedyś ludzie byli bardziej podatni na kontakty z nami. Potrafili nas wyczuć, podświadomie odebrać nasze rady. Teraz zostałaś mi tylko ty.

- Nie bardzo rozumiem. Duch opiekuńczy? Mówiłeś, że masz podopiecznych... Dlaczego nie wejdziesz do ich snów?- Dziewczyna zdenerwowała się.- Chcesz żebym ci pomogła? To gdzie byłeś wtedy, gdy wpadałam pod samochód?!
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 2

* sen[/. ]- [p]owiedziała

* sen[/. ] - [o]dparł

* tobą[,] bo

* podopiecznych[,] ale

Też bym się wkurzyła:)


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.