Bliźniaczki  zobacz opis świata »

Dopis 25:Cieszyłam się , że nie pobiegł za mną...

« poprzedni dopis
 

Stokrotka 52

Od: 11.06.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 6,

Dopisów: 386,


Cieszyłam się, że nie pobiegł za mną. Było już grubo po dwudziestej drugiej, ale udało mi się złapać taksówkę. Wysiadłam z niej pod akademikiem i pobiegłam do pokoju. Poczułam się bezpieczna dopiero, gdy otworzyłam drzwi swojej sypialni. Ingi nie było w pokoju, ale słyszałam szum wody w łazience. Chyba się kąpała.

Zdjęłam sukienkę i buty, nadal się trzęsąc. Nie wiedziałam, czy bardziej ze strachu, czy ze złości. Inga wyszła po chwili z łazienki i zdziwiła się, że wróciłam tak szybko. Zbyłam ją krótkim: "Nieważne". Nie chciałam o tym rozmawiać, szczególnie dlatego, że Inga nie wiedziała, z kim się spotkałam. Powiedziałam siostrze, że jestem zmęczona. Po krótkiej kąpieli położyłam się spać.



***



22. października



Stałam przed salą, w której miały odbyć się zajęcia z panem Tomaszem. Bałam się tego, że może się na mnie mścić za poprzedni wieczór. Ale on nic nie mówił, tylko wpuścił nas na aulę i kazał zająć miejsca. Bez słowa podszedł do mnie w trakcie zajęć i wręczył mi jakąś kartkę.

- To temat twojego artykułu. Wywiad jest nieaktualny - powiedział jedynie, ale w tonie jego głosu wyczułam wyraźny chłód.

Przesunęłam wzrokiem po zapiskach. "Aborcja - czym jest i dokąd prowadzi?". Zmrużyłam oczy. To nie był mój wymarzony temat na artykuł, ale postanowiłam nic nie mówić. Takie tematy zawsze były na fali, ale to nic oryginalnego.



***



- Laura, jesteś? - usłyszałam głos z pokoju, gdy byłam w łazience. Stałam właśnie pod prysznicem, gdy ktoś gwałtownie wparował do pomieszczenia. Zapanowała w nim chwila ciszy i drzwi się zamknęły. Stałam naga przed Marcinem, a woda spływała po moim ciele. Chłopak bez słowa podszedł do mnie i wplótł palce w moje mokre włosy. Pocałował mnie, zachłannie i gwałtownie. Nie wiedziałam nadal, co nas łączy, ale nie miałam nic przeciwko temu. Zarzuciłam mu ręce na kark i oddawałam jego pieszczoty z pasją. Szybko pozbył się swoich ubrań i wszedłszy pod prysznic, zaczęliśmy obmywajć wzajemnie swoje ciała.

- Marcin - mruknęłam przy jego uchu, gdy mnie całował po szyi. - Co tak właściwie jest między nami? - spytałam, patrząc mu uważnie w oczy.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

* {Wyszłam z niej} - lepiej będzie brzmieć "wysiadłam".
* bezpieczna[/,] dopiero[,] gdy
* "Nie[/ ]ważne".
* kąpieli[/,]
* {weszliśmy pod prysznic, obmywając wzajemnie swoje ciała.} - oni się myli, już wchodząc pod prysznic? :D Napisz tak: * swoich ubrań i[,] wszedłszy pod prysznic, zaczęliśmy obmywać wzajemnie swoje ciała.
* spytałam[,] patrząc


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.