Claire z Zakątka Pierwiosnków  zobacz opis świata »

Dopis 4:Claire zjadła trochę ciasta i...

« poprzedni dopis
 

Pudelko 438

Od: 12.01.2008,aktywny: dawno temu

Tekstów: 32,

Dopisów: 1265,


Claire zjadła trochę ciasta i upiła łyk herbaty. Bała się zrobić cokolwiek więcej, bo ciotk uważnie ją obserwowała. Czuła spojrzenie, które nie należało do przyjaznych.

- Najedzona? To teraz idź z Marią do siebie i się rozpakuj - ciotka klasnęła dwa razy w dłonie i w pokoju pojawiła się znana już Claire pokojówka. Jak narazie jedyna przyjazna dusza w tym domu. Eilen oschłym tonem wydała polecenia Mari, a potem odwróciła się plecami do nich i zaczęła czegoś szukać pomiędzy książkami. Maria uśmiechnęła się do panienki i poprowadziła ją na górę, do pokoiku.

- Proszę zobaczyć, panienko, Julka czekała - Maria uśmiechnęła się i ostrożnie zamknęła drzwi do dziecięcego pokoju. Claire rzuciła się na szmacianą zabawkę i mocno ją przytuliła. Skuliła się na łóżku i zaczęła coś szeptać. W tym czasie Maria ostrożnie wyciągała sukienki, palta, bieliznę i drobiazgi chowając je do wielkiej, drewnianej szafy. Pokojówka była prostą dziewczyną, która u państwa Donan służyła od roku, nie miała jeszcze we wszystkim wprawy, ale miała dobre serce. W pewnym momencie spojrzała na smutną buzię Claire i ośmieliła się usiąść obok niej.

- Wszysto w porządku, panienko? - dziewczynka pokręciła przecząco głową i wlepiła wzork w podłogę. Maria uścisnęła jej serdecznie dłoń, a w tym momencie dziewczynka rzuciła jej się na szyję i szlochając zaczęła mówić, o szafie, która jest wielka i ją przeraża. Pokojówka oswobodziła się z narzuconych na nią rączek i cierpliwie wytłumaczyła, że nie ma czego się bać. Claire uśmiechnęła się smutno i nieufnie zajrzała do ogromnej szafy. Faktycznie - same półki i wieszaki.

- Co tutaj masz takiego ciężkiego? - zapytała Maria sięgając po wypchaną torbę w najmodniejszy wzór.

- Książki. Lubię czytać.

- Pomożesz mi rozpakować tę walizkę? - Maria ucieszyła się kiedy dziewczynka pokiwała twierdząco głową. - Wie panienka, ja nie umiem czytać... Uczę się, ale ciężko mi idzie...

- Nie umiesz? Wiesz jakie ja mam tutaj bajki? – Claire zaczęła wyciągać książki, pokazywać obrazki i opowiadać. A Maria się uśmiechała i kiwała głową. Znalazła drogę do serca panienki, która polegała na odrobinie spokoju i uwagi.
 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 3

nie wiem czy może być, bo średnio jestem zadowolona z tego wpisu ;D


już :)


* ciotk[a]


* rozpakuj[.] - [C]iotka klasnęła dwa razy w dłonie


* czekała[.] - Maria uśmiechnęła się


* [D]ziewczynka pokręciła przecząco głową


* Wiesz[,] jakie ja mam tutaj bajki?


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.