(nie)Spełnione marzenie  zobacz opis świata »

Dopis 21: "Co ja tutaj robię?...

« poprzedni dopis
 

asiaa150 4

Od: 06.10.2007,aktywny: dawno temu

Tekstów: 2,

Dopisów: 70,


***



"Co ja tutaj robię? Jeśli ona nie żyje, po co nadal tutaj jestem? Dlaczego w ogóle ja żyję, jeżeli ona nie? Kochałem ją i kocham nadal... Nigdy się z tym nie pogodzę!" - po policzku Matta spłynęła kolejna łza i usiadłszy, przy fontannie w parku nieopodal hotelu, ponownie zaczął rozmyślać o Ewie, o sobie, o nich razem...



***



Rozległ się sygnał dzwonka telefonu.

" Miles odbierz proszę" - mówiła w myślach Wojtecka.

- Słucham? - nareszcie rozległ się głos w słuchawce.

- To ja. Wystąpiła nagła zmiana planów - mówiła bardzo poważnym głosem Ewa.

- Tak więc, co postanowiłaś? - odparł mężczyzna.

- Musisz zatrzymać go w Rzymie do piątku.

- Zobaczę co da się zrobić.

- Nie możesz "zobaczyć co da się zrobić"! Musisz to wykonać! Inaczej wszystko będzie skończone, a do tego nie możemy dopuścić.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 5

*\"[/ ]Co ja tutaj robię?

*Jeśli ona nie żyje[,] [/to] po co nadal tutaj jestem?

*Dlaczego w[ ]ogól[e]

*{- Matt, nie ma co rozmyślać. Wiem że to cię gnębi i nie chce dać spokoju, ale zrozum, nawet jej całkowicie nie znałeś, zapomnisz o niej i ułożysz sobie życie - odezwał się Miles, widząc Matta na granicy rozpaczy.} - Tę wypowiedź bym zmieniła całkowicie, bo jeśli Miles jest w zmowie z Ewą, to nie powinien namawiać Matt\'a do zapomnienia o niej. Niech to będą raczej racjonalne powody, dla których bohater powinien wziąć się w garść. Pamiętaj jednak, by tak skonstruować wypowiedź, aby pasowała do dalszej części.

*wyszedł z pokoju[,] trzaskając

*{Usiadł przy fontannie} - Tutaj niby wszystko w porządku, ale ta fontanna wyskoczyła tak znikąd. Może dopisz, że wyszedł na przykład do parku - rozbuduj to jakoś.

*- Nie możesz [\"]zobaczyć co da się ZROBIĆ[\"]! Musisz to ZROBIĆ!

*{- No dobrze. Zadzwoń do mnie jeszcze wieczorem.

- Jasne. - powiedziała Ewa, po czym odłożyła słuchawkę.} - Tę rozmowę zostawmy raczej bez wyraźnego zakończenia.

Ale w tej wypowiedzi Milesa jest właśnie chaczyk na Matta. Jeżeli Ewa go tak sprawdza, to chodzi o to czy on ją naprawdę kocha i nie zapomni o niej tak szybko.

Pamiętajmy jednak, że Miles jest przyjacielem Matt\'a. A przyjaciele w tego typu sytuacjach próbują dokonać niemożliwego, czyli w tym przypadku być lojalnym jednocześnie w stosunku do Ewy i Matt\'a.



Co do zdania: \"- Nie możesz \"zobaczyć co da się ZROBIĆ\"! Musisz to zrobić! Inaczej wszystko będzie skończone, a do tego nie możemy dopuścić.\" - wielkimi literami oznaczone jest powtórzenie. Trzeba któreś \"zrobić\" zamienić na słowo bliskoznaczne :)

Dobrze postaram sie to poprawić. Hmmm... A nie zrobiłam tego od razu chyba dlatego że mam taką osobowość. Heh;p(ale w końcu uczymy się na błędach);)

Nie podoba mi się rozmowa Milesa z Mattem. Specjalnie do nie nie doprowadziłem. Chyba jasne było, że obaj czuliby się podczas takowej niezręcznie, a ponadto obaj zdawali sobie z tego sprawę. Wprowadzenie kruchej psychologii też nie ubarwia wpisu. Prosiłbym byś to zmieniła. Z życzliwości, bo kiedyś pisałem koszmarnie i też dostawałem podobne komenty. Ty koszmarnie nie piszesz więc startujesz z lepszej pozycji. Następnym razem po prostu włóż w to więcej wysiłku.

Z pozdrowieniami

Matthaeus

Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.