Nowa Nadzieja  zobacz opis świata »

Dopis 132: Co tu się , na Boga , dzieje?! Goniec...

« poprzedni dopis
 
***

- Co tu się, na Boga, dzieje?!

Goniec nie mniej zdumiony niż pozostali wpatrywał się w sylwetkę dziewczynki. Była majakiem, czy… Ale przecież nie żyła. Sam kopał jej mogiłę.

Potrząsnął głową w nadziei, że to tylko ułuda, że zniknie jak sen. Znikła wprawdzie, lecz ukryta za uchylonymi wrotami.

Nie dane jednak było Eldanowi długo rozważać tego niepokojącego spotkania. Pomiędzy wierzchowcami śmignęła strzała o czarnej brzechwie. Nie była wymierzona w żadne z nich, jednak wystarczyła, by spłoszyć wierzchowce. Varail musiał całą uwagę poświęcić temu, by powodować spłoszonym ogierem jedną ręką, jednocześnie podtrzymując Neriana i nie spaść z kulbaki. Nim Goniec zdołał uspokoić przerażone zwierzę, druga strzała przemknęła tuż przy jego skroni. W chwilę później rozległo się przeraźliwe rżenie wierzchowca, gdy kolejny czarny pocisk trafił ogiera w lewą zadnią nogę. Rana musiała sprawić zwierzęciu ogromny ból, bowiem począł rzucać się tak, że utrzymanie się na jego grzbiecie, zwłaszcza z niemal bezwładnym towarzyszem, stało się niemożliwe. Zaryzykował więc skok, Neriana pociągnął za sobą. Przy odrobinie szczęścia nie skręcą sobie karków.

Majaczący złodziej upadł wprost na Varaila. Goniec szybko wyswobodził się spod ciężaru bezwładnego ciała, wstał, sięgając do rękojeści miecza – i zamarł wpół tego gestu. Dopiero teraz miał okazję przyjrzeć się łucznikowi, który ich zaatakował.

Łucznikowi?

Nie.

Łuczniczce. Yngvild. Był pewien, że to ona, pomimo odległości.

Czuł na sobie spojrzenie zielonych oczu. Zimne, obojętne. T a m t a złamała Wikinkę, skaptowała do swej służby.

„Pragnąłem Cię ujrzeć, Yngvild. Ale w najgorszych koszmarach nie przypuszczałem, że przywdziejesz jej barwy”.

Ubiór dziewczyny i to, że ich zaatakowała, nie pozostawiało miejsca na wątpliwości.

„Tu tkwimy jak na tarczy, wystrzela nas. Jedyna szansa to dwór”.

Kątem oka Goniec dojrzał, jak Marius walczy ze swym wierzchowcem. Musi dać im czas, żeby mogli schronić się we wnętrzu dworzyszcza. Musi ściągnąć jej uwagę na siebie.

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 1

*Nie dane jednak był[o] Eldanowi


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.