Co u Ciebie? - Czyli zbiorowy pamiętnik  zobacz opis świata »

Dopis 768:Co u mnie? Ferie , jak to ferie . Minęły zanim...

« poprzedni dopis
 

Lawenda 16

Od: 12.01.2010,aktywny: dawno temu

Tekstów: 0,

Dopisów: 30,


Co u mnie? Ferie, jak to ferie. Minęły zanim się człowiek obejrzał i od poniedziałku znowu spotkam moją kochaną klasę. Tak, jest kochana, mimo że czasem mam jej dość, mimo, że czasami czuję się w niej obco. Jednak kiedy dłużej jej nie widzę, to uświadamiam sobie tak jak teraz, jak bardzo ją lubię i potrzebuję. I wtedy, tak jak teraz, tęsknię za Jędrkiem, który na nudnych lekcjach rozwiązuje sudoku i ma przepiękne niebieskie oczy, za Wiktorią, która pewnie zostanie znaną jazzmanką (tak się to pisze?), za filozoficzno – denerwującymi wywodami Filipa i bezmyślną paplaniną Moniki. Za rozbrajającymi uwagami Kuby, którego wyjątkowość trzeba odkryć pod mylną powłoką zwyczajności. Brakuje mi nierozłącznych Zuzi i Emilii i naszej klasowej mamy, Karoliny, która załatwi każdą sprawę. Ostatnio odeszło kilka wspaniałych osób, ale i tak jest kolorowo i wesoło.

A tymczasem jeszcze sobotnie lenistwo. Zmuszam się do czytania „Dżumy”. Naprawdę, nie dziwię się, że niektórzy nienawidzą czytania. Jeżeli sięgają tylko po obowiązkowe lektury, takie jak ta książka, to jak mają poznać prawdziwą magię literatury? Owszem, w kanonie są także książki naprawdę interesujące (choćby „Quo Vadis?” mojego ukochanego Sienkiewicza), ale Camus nie jest niestety w stanie mnie zachwycić ani nawet zaintrygować. Jeśli więc ktoś zna tylko takie „dzieła”, to co ma go zachęcić do samodzielnego czytania?

 
Oceń dopis: |
 

Komentarze: 5

Obowiązkowe lektury szkolne są według mnie beznadziejne i rzeczywiście zniechęcają


Nie byłem zbyt pilny w czytaniu lektur szkolnych, ale akurat "Dżuma" mni zachwyciła. Było w tej książce "coś". Jakaś tajemnica, walka. Sam nie wiem. No i była to jedyna ksiażka tego autora, więc się nie znudził.


*ferie[.]

*[M]inęły


Też właśnie czytam "Dżumę", ale dopiero zaczynam. :)

Tak to już jest, że to co jednych zachwyca, innych demotywuje ;) Ja teraz jestem tak w połowie "Dżumy", mam nadzieję, że zdążę do środy przeczytać.


Aby móc dodać komentarz musisz być zalogowany.